Bartnik Postępowy: Jak przysposobić ule do dobrej zimowli?
Publikacja: Józef Piątek w: Bartnik Postępowy: Jak przysposobić ule do dobrej zimowli?, nr 11 (1936), str. 9-11
Pierwszym warunkiem, aby się praca i kapitał włożony do hodowli pszczół opłacały, potrzebne jest, aby pasieka stała w okolicy, obfitującej w rośliny miododajne, z których pszczoły zbierają nektar miodny od wiosny do jesieni. Okolica, w której z wiosną pszczoły z trudnością coś zebrać mogą, ale za to w lipcu i do połowy sierpnia mają obfity pożytek, należy jeszcze do dobrych okolic. Inne, np. takie, w których po skoszeniu łąk w czerwcu wyczerpało się główne źródło zbioru nektaru, dla większej ilości pni już się nie nadają.
Drugim warunkiem hodowli pszczół jest dobry a szczególnie do dobrego wyzimowania odpowiednio przystosowany ul. Chociaż na uzyskaniu wielkiej ilości miodu bardzo nam zależy, tym więcej zależeć nam powinno, aby pień wyzimował a nie zginął.
Kto posiada stebnik, to dla niego jest mniej ważne, czy ul dobrze odpowiada zimowli pszczół, czy nie, choć i tu nie powinno się ryzykować. Dla pszczelarza zaś, któremu stosunki nie pozwalają zbudować stebnika, musi zależeć na tym, aby ul był odpowiednio urządzony i zastosowany do dobrej zimowli na toczku.
Pozwolę sobie przytoczyć pewne fakty, z których osądzić będzie można, czy n. p. ul słowiański (Ciesielskiego), którego się przeważnie używa w Małopolsce, odpowiada warunkom zimowli na toczku.
W "Bartnictwie“ (Dziele śp. Ciesielskiego) jest wymienione:
- Że do dobrej zimowli pszczół potrzeba, aby ilość miodu w plastrach wynosiła przynajmniej 30 cm, licząc z góry ula, od powały tegoż.
- Że pszczoły na przeciw oczka po 10 cm z góry i z dołu, czyli naokoło oczka, miodu nie składają a gdy tu zaleją miodem, to później usuwają go, co jest faktem.
- Że przy budowie ula słowiańskiego oczko ma być umieszczone 25 do 30 cm z góry ula.
Te trzy dane nie są ze sobą w zgodzie, bo już oczko, umieszczone 25 cm z góry, pszczoły nie umieszczą miodu na 10 cm na około oczka, to w ramkach zostanie na zimę tylko na 15 cm miodu. Jest to więc zapas absolutnie nie wystarczający i dlatego też tyle pni zimą ginie z głodu, szczególnie słabsze nie mogą doczekać wiosny. A choćby oczko leżało 30 cm z góry, to i tak zapas miodu będzie niewystarczający.
Układanie gniazda na zimę, jak radzi "Bartnictwo“, co się ma robić przy końcu pożytku, jest robotą bardzo żmudną, a dla pszczół, gdy im się całe gniazdo burzy, przez co znów wszystko na nowo poprawiać muszą, także szkodliwe.
Kto raz sobie na to pozwolił przy pszczołach ostrych, to drugi raz trudno mu się do tego zabrać, szuka więc innego sposobu poprawienia złego.
Aby więc otrzymać te 30 cm. miodu w plastrach z góry ula, potrzebne do dobrego wyzimowania pszczół, trzeba aby oczko było umieszczone 40 cm z góry. Aby to tanim kosztem utrzymać, trzeba ul dnem do góry obrócić i progi pod ramki przełożyć. Obawa, że pień wskutek za nisko położonego oczka może źle zimować, nie ma racji, gorzej, gdy miodu braknie. Próby z przeróbką ula przeprowadziłem u siebie z dobrym skutkiem.
W ulu słowiańskim oczko powinno być tak długie jak w ulu Dadana, t. j. na 20 cm a szerokie na 15 cm, jak na ten temat był już umieszczony artykuł w "Bartniku“.
Przerobienie jednak oczka nie pójdzie tak łatwo.
Do ula wchodzi pszczoła po dnie oczka, zaś z ula wychodzi po powale oczka; przy szerokości oczka na 15 mm i przy mijaniu się pszczół, nie zostaje miejsce próżne, a ze względu na rabunek jest takie oczko polecenia godne, gdyż nie jest za szerokie.
Próżnia przed ramkami w ulu słowiań. jest zbyteczna. W "Bartnictwie“ powiedziano, że nadmiar pszczół ma się tam mieścić. Cóż, kiedy ten nadmiar pszczół ciągnie tam i robota zapełnia niepotrzebną mu próżnię, zamiast coby mógł inaczej pracować, gdyby miał obszerniejszy ul. Projektowana przystawka przez p. redaktora Webera poprawia tym samym ul, który jest za szczupły na czas miodowania w lecie.
Próżni pod ramkami wystarczy 5 cm. Taką próżnię projektowali pszczelarze w Warszawie dla ula Dadana na zgromadzeniu, jakoś w rok przed likwidacją pisma "Pszczelnictwo Polskie“*). Na różne wnioski uchwalono ostatecznie 2 cm., co znów jest za mało, bo tak mała próżnia prędko się odpadkami woszczyny wypełnia i wyczyścić jej trudno. Dno jednak pochyło ułożone w ulu w kierunku zatworu, a w zatworze oczko, ułatwia pszczołom utrzymanie porządku w ulu. Tędy pszczoły wyrzucają trupy i śmieci i wentylacja w ulu ułatwiona, które to oczko z nastaniem chłodu, gdy pszczoła się ściąga do gniazda, należy zamknąć.
Właściwie należy zatwór podzielić na dwie części tak, by górna część ula, aż do progów pod ramkami, była zamykana osobno, resztę ula, niżej ramek, zamykać tą odciętą, resztą częścią zatworu.
Otrzyma się przez takie podzielenie zatworu tę korzyść, że przy podmiataniu czy kontroli, o ile chcemy wiedzieć czy pszczoły już podsiadają, nie potrzeba ula niepokoić odejmowaniem całego zatworu.
Najważniejsze będzie to, że i w zimie, przy łagodnej temperaturze, możemy z dna ula na podstawioną tam deseczkę z dykty spadłe, martwe pszczoły usunąć, bez niepokojenia pszczół. Spadłe pszczoły, jak każdy trup, rozkłada się i wydaje zaduch, który pszczołom musi być przykry a może i szkodliwy i przyczynia się do śmierci innych pszczółek. Że tak prawdopodobnie jest, stwierdzić łatwo z ich zachowania się w lecie, gdy tak pilnie usuwają z ula trupy.
Powinno się zatem w ciągu zimy parę razy, gdy tylko nadarzy się sposobność, bez wstrząsania ulem, usunąć z niego śmieci, co jest możliwe przez powyżej podane przerobienie zatworu.
I inne ule, np. Lewickiego, o ile tym zasadom nie odpowiadają, należałoby tak poprawić.
Ule Dadana, ze swoimi wymiarami 30 cm. wys. i 45 cm. szer., w długiej zimie w naszym klimacie nadają się raczej do zimowli w stebniku, tak też tu pszczelarze urządzają się.
Powracam jeszcze do tej próżni pod ramkami w ulu słowiańskim. Już Lubieniecki podzielił ule na stojaki i leżaki i przyznał, że leżaki są miodniejsze.
Gdy ul nie ma więcej niż 20 cali wysokości należy do leżaków. Gdy się więc próżnię w ulu słowiańskim zmniejszy, zostanie on leżakiem - a więc i miodniejszym, czego mu życzę.
Liczba wyświetleń artykułu: 20
Komentarze z forum pszczelarskiego
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy i weź udział w dyskusji!
Bartnik Postępowy: Jeszcze o pochodzeniu spadzi (1926.01)
https://wmbc.olsztyn.pl/dlibra/publication/3046 Joanna Baran
Bartnik Postępowy: Hodowla matek pszczelich (1926.01)
https://wmbc.olsztyn.pl/dlibra/publication/3046 Portal Pszczelarski
Bartnik Postępowy: Standarty uli w Polsce (1937.07-08)
https://wmbc.olsztyn.pl/dlibra/publication/3314/edition/3195/content Portal Pszczelarski
Bartnik Postępowy: W sprawie rezerwatów pszczelich (1937.04)
https://wmbc.olsztyn.pl/dlibra/publication/3301/edition/3184/content Portal Pszczelarski
Bartnik Postępowy: Mój sposób budowy uli słomianych (1932.03)
https://wmbc.olsztyn.pl/dlibra/publication/3228/edition/3110/content Portal Pszczelarski
Bartnik Postępowy: Rady dla początkujących. List na marzec (1932.03)
https://wmbc.olsztyn.pl/dlibra/publication/3228/edition/3110/content Portal Pszczelarski
Bartnik Postępowy: Zimowla w stebniku (1932.02)
https://wmbc.olsztyn.pl/dlibra/publication/3224/edition/3105/content Portal Pszczelarski












