Czy szerszeń azjatycki jest już w Polsce?
Szerszeń azjatycki (Vespa velutina) od wielu lat jest postrzegany przez pszczelarzy jako jedno z najważniejszych zagrożeń. W ostatnich dniach pojawiły się zdjęcia i doniesienia z kilku miejsc w okolicach Krakowa dokumentujących obecność szerszenia azjatyckiego w Polsce. W dniu powstawania tego tekstu - czyli 12 października 2026 roku - nie mamy jeszcze oficjalnego potwierdzenia przypadku obecności inwazyjnego owada w Polsce. Jednak w lipcu 2026 gniazda szerszenia azjatyckiego odnaleziono w Niemczech, nad Odrą, tuż przy granicy z Polską. Owad obecny jest również w Czechach i na Słowacji.
Czy szerszeń azjatycki jest zagrożeniem dla pszczelarstwa?
Niestety tak. Vespa velutina jest skutecznym drapieżnikiem pszczoły miodnej. Poluje przede wszystkim na pszczoły wracające do ula. Chwytając je w locie i wykorzystuje jako pokarm dla larw. Przy dużej presji drapieżniczej pszczoły ograniczają loty po pokarm. Rodzina słabnie. Spada ilość robotnic, spada ilość nektaru i pyłku i w efekcie może dojść do problemów z przezimowaniem. Zmniejsza się oczywiście ilość miodu produkowanego przez pasiekę. Straty są obserwowane na wielu płaszczyznach.
W skrajnych przypadkach dochodzi do upadku rodziny. Takie przykłady są znane między innymi z relacji pszczelarzy z Niemiec czy Francji. Badania wskazują na presję na rodziny pszczół miodnych od 6 do nawet 11 miesięcy w roku. Przez nawet 16 godzin na dobę.
Nie oznacza to jednak, że pojedynczy szerszeń zagraża całej pasiece. Największym problemem jest utrzymująca się obecność kolonii i regularne polowanie przed ulami.
Czy szerszeń azjatycki zagraża także dzikim zapylaczom?
Tak, choć skala tego wpływu jest trudniejsza do dokładnego oszacowania. Szerszeń azjatycki jest drapieżnikiem o bardzo szerokim spektrum ofiar. Poluje nie tylko na pszczoły miodne, ale również na trzmiele, pszczoły samotnicze, osy, muchówki, motyle i inne owady. Badania europejskie wskazują, że wśród jego ofiar znajdują się liczne gatunki odwiedzające kwiaty. Dlatego w miejscach jego występowania badacze zaobserwowali zmiany zachowania dzikich zapylaczy.
Jak rozpoznać szerszenia azjatyckiego?
Najbardziej charakterystyczne cechy to:
- bardzo ciemny, niemal czarny tułów,
- ciemny odwłok z jednym wyraźnym żółto-pomarańczowym segmentem w tylnej części,
- żółte końcówki nóg,
- żółta głowa z pomarańczowym fragmentem czoła,
- robotnice mają zwykle około 2-2,5 cm, królowe są większe.
Dla porównania rodzimy szerszeń europejski (Vespa crabro) ma znacznie bardziej żółto-czerwone ubarwienie. Natomiast jego nogi są brunatno-czerwone. Sam rozmiar owada nie wystarcza do identyfikacji.
Co zrobić, jeśli zauważę podejrzanego szerszenia?
Nie próbuj go łapać ani zabijać gołą ręką. Najlepiej z bezpiecznej odległości zrobić wyraźne zdjęcie i zanotować datę, godzinę oraz dokładną lokalizację.
Jeżeli owad regularnie pojawia się przy pasiece, warto obserwować, czy zawisa przed wylotkami uli i poluje na wracające pszczoły. Taki sposób polowania jest szczególnie charakterystyczny dla Vespa velutina.
Jeżeli podejrzany owad odlatuje w określonym kierunku, można zanotować kierunek jego lotu. Nie należy jednak samodzielnie podążać za nim w celu znalezienia gniazda. Użądlenie przez kilka osobników może być niebezpieczne nawet w przypadku osób nie mających alergii na jad.
Co zrobić, jeśli znajdę gniazdo?
Nie zbliżać się do niego i absolutnie nie próbować go usuwać samodzielnie. W pobliżu gniazda szerszenie mogą zachowywać się znacznie bardziej agresywnie niż podczas pojedynczego spotkania. Dlatego usuwaniem gniazd powinny zajmować się osoby odpowiednio przeszkolone i wyposażone.
Z bezpiecznej odległości należy zrobić zdjęcie, zapisać dokładną lokalizację i zgłosić podejrzenie właściwym organom, czyli Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ).
Zgłoszenie należy niezwłocznie przekazać również wójtowi, burmistrzowi albo prezydentowi miasta właściwemu dla miejsca obserwacji. Zgłoszenie jest następnie przekazywane właściwym organom ochrony środowiska.
W praktyce warto również poinformować właściwą miejscowo Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (RDOŚ) oraz lokalne środowisko pszczelarskie. Najważniejsze jest przekazanie zdjęcia, dokładnej lokalizacji, daty i godziny obserwacji oraz informacji, czy obserwowano pojedynczego owada, ich większą liczbę czy gniazdo.
Czy szerszeń azjatycki jest szczególnie niebezpieczny dla ludzi?
Nie należy go demonizować. Pojedynczy osobnik, który nie jest niepokojony, zasadniczo nie stanowi większego zagrożenia niż inne żądłówki. Szczególnej ostrożności wymaga jednak gniazdo, którego kolonia może aktywnie bronić. Dlatego nie wolno próbować samodzielnie niszczyć gniazda ani manipulować przy nim.
Co może zrobić pszczelarz już teraz?
Najważniejsze jest monitorowanie pasieki. Szczególną uwagę warto zwracać na nietypowe, regularne zawisanie dużych ciemnych szerszeni przed wylotkami uli oraz na wzrost liczby martwych lub okaleczonych pszczół.
W przypadku potwierdzenia obecności Vespa velutina działania ochronne powinny być prowadzone w sposób skoordynowany, a nie poprzez przypadkowe stosowanie pułapek czy środków owadobójczych. Nieselektywne odławianie może szkodzić rodzimym owadom. Badania wskazują, że odpowiednio dobrane metody ograniczania presji drapieżnika mogą poprawiać aktywność lotną i kondycję rodzin pszczelich.
Najważniejsze: nie mylmy czujności z paniką
Na 12 października 2026 r. Polska nadal nie ma oficjalnego potwierdzenia trwałego występowania Vespa velutina. Bliskość potwierdzonych stanowisk w Brandenburgii oraz obecność gatunku w innych państwach Europy Środkowej oznaczają jednak, że prawdopodobieństwo pojawienia się go w Polsce rośnie. Dlatego nie możemy bagatelizwoać obecnych zgłoszeń.
W przypadku tego gatunku wczesne wykrycie i szybkie zgłoszenie są szczególnie ważne, ponieważ pozwalają służbom zareagować, zanim pojedyncza kolonia zdąży się rozmnożyć i rozprzestrzenić.
Źródła:
Diéguez-Antón, A., Escuredo, O., Seijo, M. C., & Rodríguez-Flores, M. S. (2025). Long-term Vespa velutina nigrithorax pressure: Honey bee risk survival to alien invasion. Apidologie, 56(1), 34. https://doi.org/10.1007/s13592-025-01158-z
Rojas-Nossa, S. V., & Calviño-Cancela, M. (2020). The invasive hornet Vespa velutina affects pollination of a wild plant through changes in abundance and behaviour of floral visitors. Biological Invasions, 22(8), 2609-2618. https://doi.org/10.1007/s10530-020-02275-9
Rome, Q., Perrard, A., Muller, F., Fontaine, C., Quilès, A., Zuccon, D., & Villemant, C. (2021). Not just honeybees: predatory habits of Vespa velutina (Hymenoptera: Vespidae) in France. Annales de la Société entomologique de France (N.S.), 57(1), 1-11. https://doi.org/10.1080/00379271.2020.1867005
Liczba wyświetleń artykułu: 118
Komentarze z forum pszczelarskiego
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy i weź udział w dyskusji!
Pszczelarz z Niemiec ostrzega: kto nic nie robi, będzie walczyć z armią szerszeni azjatyckich
Porady, co robić, gdy znajdziemy gniazdo szerszeni azjatyckich Edyta Glebocki
Pszczelarze z Uri przygotowują się na atak szerszenia azjatyckiego
Szerszeń azjatycki coraz powszechniejszy w Szwajcarii Edyta Glebocki
Azjatyckie szerszenie rozprzestrzeniają się w Szwajcarii. Pszczelarze apelują do władzy
Szerszenie azjatyckie zwiększają swoją populację w Szwajcarii Edyta Glebocki
Coraz więcej szerszeni azjatyckich w rejonie Aachen 2024
Szerszenie azjatyckie atakują niemieckie pasieki Edyta Glebocki
Jak trzmiele odstraszają azjatyckie szerszenie?
Szerszenie azjatyckie przegrywają walkę z trzmielami Edyta Glebocki
Dlaczego szerszenie są coraz częściej spotykane? 2023
Przeprowadzono badania w Niemczech Edyta Glebocki
Coraz więcej szerszeni azjatyckich w Westfalii w Niemczech 2023
Rośnie liczba szerszeni azjatyckich Edyta Glebocki












