Forum pszczelarskie - Produkty pszczele
Miód z selernicy Wróć do listy tematów
Liczba wyświetleń tematu: 2350Zaloguj się aby obserwować temat
michal-trabka
2015-12-20 09:33:32
Ostatnio spotkałem się z pojęciem: "miód selernicowy". Domyślam się, że chodzi o miód z selernicy żyłkowatej. Czy konsumenci są zainteresowani takim miodem? Czy sprzedaje się on dobrze? Nie lepiej nazwać go po prostu miodem wielokwiatowym? Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii?
oro54
2015-12-20 10:58:29
Miód selernicowy. Przeciętny klient ma takie samo pojęcie o selernicy jak ja, czyli wie właściwie niewiele. Są pszczelarze, którzy dadzą sobie głowę uciąć za to, że ich miód jest na przykład, miodem z chabra bławatka, bo mają wokół pasieki kilka łanów zboża zanieczyszczonych tą rośliną, chociaż w zasięgu lotu ich pszczół są lasy mieszane. Przypuszczam, że podobnie jest z tym miodem. Selernica jest rośliną łąkową, zagrożoną wyginięciem i tworzy niewielkie skupiska wśród innych roślin tworzących te łąki. Inna sprawa, że większość miodów odmianowych nie spełnia wymagań dotyczących zanieczyszczenia pyłkiem przewodnim, które to decyduje o uznaniu odmiany danego miodu. Ale to już inna bajka – bo klient nasz pan.
michal1972
2015-12-20 14:01:30
Chodzi o miód z selernicy żyłkowanej, nie żyłkowatej - ot taki błąd w nazwie. Jest to bylina naturalnie występująca na terenach nizinnych w Polsce, głównie w dolinach Wisły i Odry. Jest rzadko występująca. Należy do grupy gatunków narażonych na wyginięcie - dlatego jest umieszczona na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski. Osiąga wysokość do 100 cm. Kwiaty zebrane są w baldach na szczycie łodygi. Płatki kwiatów są białe i niewielkie - do 1 mm. Wydajność miodowa selernicy żyłkowanej jest mi nieznana. Nie wiem czy ktokolwiek na ten temat pisał - trzeba by poszukać.
Myślę, że gdyby wśród klientów miodu była większa świadomość to miód selernicowy sprzedawałby się równie świetnie co miód wrzosowy. Myślę, że cena mogłaby być porównywalna. Z racji jednak tego, że ciężko na tę roślinę trafić i nie tworzy ona dużych skupisk, trudno mówić że byłby to czysty miód z selernicy żyłkowanej. Mimo to pewnie wielu nieuczciwych pszczelarzy mogłoby go tak nazywać i "próbować sił" w sprzedaży, lansując go co najmniej tak jak miód manuka.
blondynekkrk
2015-12-22 20:41:19
Ciekaw jestem jak taki miód smakuje...
factis
2015-12-27 16:20:14
Moim zdaniem wielce niestosowne jest wykorzystywanie nazwy innej niż miód wielokwiatowy. Swego czasu, na jednej z imprez pszczelarskich pokłóciłem się z pszczelarzem, który sprzedawał miód bagienny. Pytałem go, czy to miód z bagna. Obraził się.
Weź udział w dyskusji:
Ostatnio dodane posty:
trutówka
19 Lipca 2026
PSZCZELARSTWO BEZ CHEMII - MICHAŁ SMYK
16 Lipca 2026
CO PRAWDA JEST DOPIERO 20 STYCZNIA ALE RODZINY JUŻ ZACZĘŁY CZERWIENIE.
28 Czerwca 2026
Karmienie lipcowe nowe rodziny
21 Czerwca 2026
Karmienie lipcowe nowe rodziny
21 Czerwca 2026
CO PRAWDA JEST DOPIERO 20 STYCZNIA ALE RODZINY JUŻ ZACZĘŁY CZERWIENIE.
17 Czerwca 2026
Ostatnio dodane tematy:
Kim jest pszczelarz, a kim posiadacz uli?
30 Maja 2026
Apilarnil/czerw trutowy - jako surowiec
22 Kwietnia 2026
Aneta Strachecka: Pozwólmy pszczołom po prostu żyć
22 Marca 2026
Przełożenie pszczół z ula drewnianego do styropianowego
10 Marca 2026
Bartnik Postępowy: Rady dla początkujących. List na marzec (1932.03)
10 Marca 2026












