Forum pszczelarskie - Prawo i marketing w pasiece
Zakaz posiadania pszczół Wróć do listy tematów
Liczba wyświetleń tematu: 5067Zaloguj się aby obserwować temat
factis
2014-10-28 13:58:33
Fajnie się toczy rozmowa ale ja bym szukał tutaj może jakieś lobbowania ludzi, którzy rządzą polskim pszczelarstwem. Jak chociażby Kasztelewicz. Przecież jemu nie na rękę, żeby pojawiali się pszczelarze w większych miastach. Będą sprzedawać prawdziwy miód, a nie mieszankę i tym samym przekonywać ludzi do swoich produktów. A tak cisza i spokój i nikt im nie wadzi...
Lukasz_Baniak
2014-10-30 08:20:23
Nie mogę się z Wami zgodzić. Uważam, że jeżeli ktoś chce mieć pszczoły, to powinien je mieć, bez względu na to, czy mieszka na wsi czy w wielkim mieście. Ma być równe prawo dla wszystkich. Pszczoły nie przenoszą chorób groźnych dla człowieka. Są czystymi owadami. Bardziej bym się obawiał jakby ktoś chciał hodować dziki w mieście, ale nie pszczoły!
blondynekkrk
2014-11-02 09:54:42
Nie no Łukasz, dziki to co innego. To tak jakbyś chciał mieć lwy na wolnym wybiegu. Nie popadajmy w skrajność ale myślę, że faktycznie prowadzenie pasieki w mieście, to nie jest taka normalna sprawa. Na wsi, w polu rzepaku, raczej ludzi nie spotkasz, więc pszczoły mogą sobie tam być ulokowane. W mieście co prawda pola rzepaku nie spotkasz (przez co pszczoły będą musiały szukać innych pożytków), ale za to spotkasz bardzo dużo ludzi...
mati
2014-11-05 09:40:39
to jes gupota ze ktos komus czegos zakazuje powinno byc tak ze sobie morzna miec pszczoly komu to pszerzkadza
banan
2014-11-10 08:23:18
nie wiem czy dobrze myslicie. michal1972, nie moge sie z toba zgodzic. sa rasy pszczol, ktore sa podatniejsze na rojke. przy duzej liczbie pni najwzwyczajniej w swiecie nie jestes w stanie sprawdzic czy wszystko w kazdej rodzinie gra.
co do zakazu, zeby nie dostac bana, to napisze, ze pszczelarstwo miejskie jest ze strony rzadzacych miastami zagrozone. oni nie widza problemu w tym ze pszczol nie ma, a o dzikich zapylaczach pewnie wogole nie wiedza.
marcin
2014-11-11 21:28:02
Pewnie, że nie ma się po 50 uli. Niestety większa część społeczności wciąż nie odróżnia pszczoły od osy... więc widząc "skupisko os" lecące na dany pożytek może wywołać panikę nie u jednej osoby.
blondynekkrk
2014-11-18 08:30:42
@banan, może wiedzą ale mało. Jest Greenpeace i jego akcje, które generalnie odbywają się w wielkich miastach, żeby maksymalnie nagłośnić problem. O dzikich zapylaczach było głośno podczas pierwszej edycji Adoptuj Pszczołę.
Weź udział w dyskusji:
Ostatnio dodane posty:
trutówka
19 Lipca 2026
PSZCZELARSTWO BEZ CHEMII - MICHAŁ SMYK
16 Lipca 2026
CO PRAWDA JEST DOPIERO 20 STYCZNIA ALE RODZINY JUŻ ZACZĘŁY CZERWIENIE.
28 Czerwca 2026
Karmienie lipcowe nowe rodziny
21 Czerwca 2026
Karmienie lipcowe nowe rodziny
21 Czerwca 2026
CO PRAWDA JEST DOPIERO 20 STYCZNIA ALE RODZINY JUŻ ZACZĘŁY CZERWIENIE.
17 Czerwca 2026
Ostatnio dodane tematy:
Kim jest pszczelarz, a kim posiadacz uli?
30 Maja 2026
Apilarnil/czerw trutowy - jako surowiec
22 Kwietnia 2026
Aneta Strachecka: Pozwólmy pszczołom po prostu żyć
22 Marca 2026
Przełożenie pszczół z ula drewnianego do styropianowego
10 Marca 2026
Bartnik Postępowy: Rady dla początkujących. List na marzec (1932.03)
10 Marca 2026












