Forum pszczelarskie - Prawo i marketing w pasiece
Zakaz posiadania pszczół Wróć do listy tematów
Liczba wyświetleń tematu: 5152Zaloguj się aby obserwować temat
factis
2014-10-28 13:58:33
Fajnie się toczy rozmowa ale ja bym szukał tutaj może jakieś lobbowania ludzi, którzy rządzą polskim pszczelarstwem. Jak chociażby Kasztelewicz. Przecież jemu nie na rękę, żeby pojawiali się pszczelarze w większych miastach. Będą sprzedawać prawdziwy miód, a nie mieszankę i tym samym przekonywać ludzi do swoich produktów. A tak cisza i spokój i nikt im nie wadzi...
Lukasz_Baniak
2014-10-30 08:20:23
Nie mogę się z Wami zgodzić. Uważam, że jeżeli ktoś chce mieć pszczoły, to powinien je mieć, bez względu na to, czy mieszka na wsi czy w wielkim mieście. Ma być równe prawo dla wszystkich. Pszczoły nie przenoszą chorób groźnych dla człowieka. Są czystymi owadami. Bardziej bym się obawiał jakby ktoś chciał hodować dziki w mieście, ale nie pszczoły!
blondynekkrk
2014-11-02 09:54:42
Nie no Łukasz, dziki to co innego. To tak jakbyś chciał mieć lwy na wolnym wybiegu. Nie popadajmy w skrajność ale myślę, że faktycznie prowadzenie pasieki w mieście, to nie jest taka normalna sprawa. Na wsi, w polu rzepaku, raczej ludzi nie spotkasz, więc pszczoły mogą sobie tam być ulokowane. W mieście co prawda pola rzepaku nie spotkasz (przez co pszczoły będą musiały szukać innych pożytków), ale za to spotkasz bardzo dużo ludzi...
mati
2014-11-05 09:40:39
to jes gupota ze ktos komus czegos zakazuje powinno byc tak ze sobie morzna miec pszczoly komu to pszerzkadza
banan
2014-11-10 08:23:18
nie wiem czy dobrze myslicie. michal1972, nie moge sie z toba zgodzic. sa rasy pszczol, ktore sa podatniejsze na rojke. przy duzej liczbie pni najwzwyczajniej w swiecie nie jestes w stanie sprawdzic czy wszystko w kazdej rodzinie gra.
co do zakazu, zeby nie dostac bana, to napisze, ze pszczelarstwo miejskie jest ze strony rzadzacych miastami zagrozone. oni nie widza problemu w tym ze pszczol nie ma, a o dzikich zapylaczach pewnie wogole nie wiedza.
marcin
2014-11-11 21:28:02
Pewnie, że nie ma się po 50 uli. Niestety większa część społeczności wciąż nie odróżnia pszczoły od osy... więc widząc "skupisko os" lecące na dany pożytek może wywołać panikę nie u jednej osoby.
blondynekkrk
2014-11-18 08:30:42
@banan, może wiedzą ale mało. Jest Greenpeace i jego akcje, które generalnie odbywają się w wielkich miastach, żeby maksymalnie nagłośnić problem. O dzikich zapylaczach było głośno podczas pierwszej edycji Adoptuj Pszczołę.
Weź udział w dyskusji:
Ostatnio dodane posty:
PSZCZELARSTWO BEZ CHEMII - MICHAŁ SMYK
29 Sierpnia 2026
PSZCZELARSTWO BEZ CHEMII - MICHAŁ SMYK
29 Sierpnia 2026
trutówka
19 Lipca 2026
PSZCZELARSTWO BEZ CHEMII - MICHAŁ SMYK
16 Lipca 2026
CO PRAWDA JEST DOPIERO 20 STYCZNIA ALE RODZINY JUŻ ZACZĘŁY CZERWIENIE.
28 Czerwca 2026
Karmienie lipcowe nowe rodziny
21 Czerwca 2026
Ostatnio dodane tematy:
Kim jest pszczelarz, a kim posiadacz uli?
30 Maja 2026
Apilarnil/czerw trutowy - jako surowiec
22 Kwietnia 2026
Aneta Strachecka: Pozwólmy pszczołom po prostu żyć
22 Marca 2026
Przełożenie pszczół z ula drewnianego do styropianowego
10 Marca 2026
Bartnik Postępowy: Rady dla początkujących. List na marzec (1932.03)
10 Marca 2026












