Portal Pszczelarski

Forum pszczelarskie - Chów i hodowla pszczół

Dwa "bezobsługowe" ule dla pszczól Wróć do listy tematów

Liczba wyświetleń tematu: 4066

Zaloguj się aby obserwować temat

grzesio_123

2016-07-25 18:41:25

Witam

Szukam odpowiedzi na pytanie odnośnie poniższego scenariusza:
Niestety nie znam się na pszczelarstwie i z góry przepraszam jeśli będę posługiwał się niefachowym słownictwem.

Założenie:
- mogę otrzymać używane ule (drewniane), puste, kompletne (ramki) - załóżmy, że są w dobrym stanie technicznym (kwestia zimowania) i czyste
- ustawiam je we w miarę dogodnym dla pszczół miejscu (działka, woda)
- z tego co czytałem jest możliwość, że do takiego ula wprowadzą się pszczoły lub załóżmy że zakupię roje pszczele
- raczej nie mam kontaktu z pszczelarzem, który mógłby mnie wesprzeć

- najważniejsze (nie chcę wprowadzić w oburzenie prawdziwych pszczelarzy Kwadratowy ) nie chcę się pszczołami specjalnie opiekować
- powiedzmy że nie wymieniam ramek, nie podbieram pszczołom miodu ale też ich nie dokarmiam, nie dokonuję profilaktycznego leczenia itd.

Pytania:
- jaki będzie los takich uli i rodzin pszczelich czy będą w takich ulach egzystować
- czy pszczoły opuszczą ul w którym zaczyna brakować miejsca
- czy we wnętrzach takich uli bez rewizji rozwinie się pleśń lub inne grzyby
- czy ule (lub pszczoły) mogą stać się źródłem jakiś chorób na które zapadają pszczoły
- jakie inne kwestie mogą dotyczyć takich uli

Żeby uprzedzić, zaglądałem do dwóch książek dla pszczelarzy ale przynajmniej ja nie znalazłem odpowiedzi odnośnie powyższego scenariusza.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrwiam
Grzegorz

blondynekkrk

2016-07-25 21:39:20

Cześć grzesio_123! Podzielę się z Tobą swoimi przemyśleniami i aktualnym stanem wiedzy. Co prawda nie jest tak gigantyczny jak kilku osób stąd, ale myślę, że co nieco mogę Ci podpowiedzieć.

Co do ustawienia koło wody uli to trzeba uważać. Pszczoły powinny mieć dostęp do niej ale... trzeba zwrócić szczególną uwagę na miejsce. Mogą w drodze powrotnej z nektarem albo pyłkiem topić się w wodzie.

Jeżeli ule są używane i w dobrym stanie technicznym (nie mają oznak żadnych chorób) to jest szansa, że pszczoły się wprowadzą. Co prawa już czas rójek się kończy, ale niezbadane są wyroki niebios :)

Niestety z tego co czytam, może taka rodzina pszczela, którą pozostawisz na pastwę losu, osypać się. Pszczoły gdy nie będą mieć miejsca do rozwoju prawdopodobnie się wyroją. Jeżeli ule będą źle wentylowane to tak, może pojawić się pleśń lub rozwijać jakaś choroba. Co więcej, jeżeli nie planowałbyś do uli zaglądać wcale lub tak jak są zalecenia, to prawdopodobnie pszczoły szybko dopadnie choroba i niestety mogą stanowić poważne zagrożenie dla innych pasiek (np. zgnilec amerykański).

michal1972

2016-07-26 08:18:25

Witam. Grzegorzu jeżeli nie jesteś zainteresowany pszczelarzeniem, a chcesz zrobić coś dobrego, to moim zdaniem powinieneś postawić domki (hotele) dla dzikich zapylaczy. Wydatek prawie żaden, a dzięki temu będziesz mógł napawać się dookoła pięknie zapylonymi kwiatami. Pozdrawiam

grzesio_123

2016-07-26 20:25:03

@blondynekkrk

Dziękuję za odpowiedź, która jakby potwierdza moje obawy...

Z tą wodą to nie to nie tak, żeby pszczoły topić :]. Nie wiem jakie jest "pragnienie" pszczół
ale po prostu byłbym w stanie ją zapewnić, żeby daleko jej nie musiały szukać.

A jeszcze teoretyzując, wychodzi że pszczoły to nie są stworzenia, które mając ul zaopatrzony po brzegi
powiedzą "OK. Mamy pełno, można odpocząć" i ograniczą się do jednego ula, tylko będą poszukiwać kolejnego miejsca do zasiedlenia (w danym roku).
Czy tak?


@michal1972

Wlaśnie ktoś mi już powiedział że z "takim podejściem", to żebym sie zajął pszczołą murarką :) (sam tez nie jest pszczelarzem)
Tu może nie chodzi o mnie, może kiedyś wrócę do tematu.
Bardziej o te dwa ule, które w takim razie muszą iść w inne ręce.

Weź udział w dyskusji:




  Współpracują z portalem:

Agnieszka Koza

Agnieszka Koza

Autorka przepisów kulinarnych i bloga Eksplozja Smaku

Interesuje się wszystkim co jest związane z jedzeniem ale szczególną uwagę zwraca na zdrowe, racjonalne żywienie. W wolnym czasie rozwija swoje pasje którymi są: fotografia, ogrodnictwo oraz podróże.

Agua fresca z borówek

Kaczka pieczona z miodem, jabłkami i żurawiną

Udka kaczki z gruszkami karmelizowanymi w miodzie

Marta Stachowiak

Marta Stachowiak

Autorka przepisów kulinarnych i bloga My Sweet Morning

Blogerka kulinarna (celebrate-your-morning.blogspot.com), na co dzień praktykująca słodkie śniadania. Prawdziwa koneserka miodów. Miłośniczka zdrowego i smacznego trybu życia. Swoją artystyczną duszę ujawnia nie tylko na talerzu ale również w rysunku i decoupage'u.

Ananas w czekoladowym cieście

Plackowe brownie z cukinią i miodem

Krem bananowo-owsiany z miodem

Wiktoria Bajek

Wiktoria Bajek

Autorka tekstów

Studentka pedagogiki o specjalności resocjalizacja. Na co dzień pasjonatka pszczół miodnych i nie tylko. Szczególnie zainteresowana warunkami optymalnymi dla bytowania i rozwoju pszczół. Pasjonatka przyrody i długich spacerów.

Poliuretan czy drewno - który materiał lepszy na ul?

Renata Gasek

Renata Gasek

Autorka tekstów

Entuzjastka szeroko pojętego rękodzieła, autorka prac zamieszczonych na blogu Kocie robótki (https://kocieprace.blogspot.com/)

Pirografia (sztuka malowania ogniem) w pszczelarstwie