Portal Pszczelarski

Nosemoza pszczół - dlaczego dziś jest jeszcze bardziej niebezpieczna?

nosemoza nosema Vairimorpha ceranae Nosema apis

Pomór pszczół na Lubelszczyźnie spowodował dyskusję nie tylko o zatruciu pszczół, ale również o nasileniu zakażeń nosemozą. Czy rodziny mogły paść nagle od nosemozy? Czy wystąpił przypadek masowego ginięcia pszczół? Przecież to właśnie ta choroba jest odpowiedzialna za nagłe straty całych uli w pasiekach. Na wyniki badań trzeba jeszcze poczekać, natomiast warto przyjrzeć się samej chorobie i poznać najnowszą wiedzę i informacje na ten temat.

Współczesna nosemoza to nie jest już „prosta infekcja jelitowa pszczół”, którą da się ocenić jednym pomiarem spor pod mikroskopem. Dzisiejsza wiedza, szczególnie z dużych badań epidemiologicznych i histopatologicznych, pokazuje, że to choroba wielopoziomowa: jelito, odporność, metabolizm, wirusy i środowisko działają tu razem. I właśnie dlatego w pasiekach coraz częściej obserwuje się sytuacje, które wyglądają jak nagłe, niewytłumaczalne osłabienie lub zanik rodzin.

Jak naprawdę działa Vairimorpha ceranae w pszczole?

Pasożyt wnika do komórek nabłonka jelita środkowego i tam się namnaża. Prowadzi do stopniowej destrukcji jelit pszczoły. Histologia pokazuje typowe zmiany: rozdęcie komórek, ich obumieranie, zanik struktury nabłonka oraz rozpad błony okołotroficznej, która normalnie odpowiada za ochronę i trawienie pokarmu. Najgorsze jest jednak to, że pszczoła nie umiera natychmiast. Zamiast tego dochodzi do przewlekłego „głodzenia metabolicznego” - owad traci zdolność efektywnego wykorzystania pokarmu. To dlatego chore pszczoły mogą nadal latać i pracować, ale ich żywotność drastycznie spada. Przez cały czas rozwijającego się zakażenia pszczoła zaraża inny robotnice w ulu, w pasiece i pomiędzy pasiekami. 

W praktyce oznacza to, że rodzina może wyglądać stabilnie aż do momentu, gdy liczba osłabionych robotnic przekroczy próg kompensacji. Wtedy następuje szybkie załamanie siły ula. W krótkim czasie osypuje się cała rodzina, a w przypadku rozległego zakażenia - kilka rodzin niemal jednocześnie. Dlatego pszczelarze czasami błędnie interpretują śmierć rodziny spowodowaną nosemozą. Sądzą że spowodowały ją pestycydy i błędne opryski. 

Dlaczego liczba spor nie mówi całej prawdy?

Standardowa diagnostyka opiera się na liczeniu zarodników w homogenacie pszczół. To metoda szybka i użyteczna, ale badania histologiczne pokazują jej ograniczenia. W wielu przypadkach nie ma liniowej zależności między liczbą spor a rzeczywistym uszkodzeniem tkanek. Można mieć umiarkowaną liczbę spor i silnie zniszczone jelita pszczół, albo odwrotnie – wysoką liczbę spor przy relatywnie mniejszych zmianach klinicznych.

Dlatego w nowoczesnym podejściu diagnostycznym coraz większe znaczenie ma nie tylko „czy są spory”, ale „co się dzieje z pszczołą jako organizmem”. Co to oznacza realnie?

Oznacza to, że nawet przy względnie niskiej liczbie spor w organizmie pszczoły mogą już zachodzić poważne zaburzenia fizjologiczne. Badania histopatologiczne wykazały, że Vairimorpha ceranae uszkadza nabłonek jelita środkowego, prowadząc do obrzęku i degeneracji komórek odpowiedzialnych za trawienie oraz wchłanianie składników pokarmowych. Dochodzi również do zaniku lub rozpadu błony okołotroficznej - struktury chroniącej jelito i uczestniczącej w procesach trawiennych. 

W praktyce pszczoła zaczyna funkcjonować w stanie przewlekłego deficytu energetycznego. Mimo obecności pokarmu nie wykorzystuje go efektywnie, szybciej zużywa zapasy metaboliczne i wcześniej się starzeje. Badania pokazują także atrofię gruczołów gardzielowych, które odpowiadają za produkcję mleczka dla larw i matki. To oznacza, że nawet pozornie „lekko zakażona” rodzina może gorzej wychowywać czerw i tracić zdolność dynamicznego rozwoju. 

Dodatkowo uszkodzenie jelita wpływa na odporność pszczół. Nabłonek przewodu pokarmowego jest jedną z najważniejszych barier immunologicznych organizmu. Gdy zostaje naruszony, łatwiej rozwijają się infekcje wirusowe, szczególnie BQCV i inne wirusy związane z osłabieniem rodzin. Dlatego pszczoła z niewielką liczbą spor może być biologicznie znacznie bardziej osłabiona, niż sugerowałby sam wynik mikroskopowy.

To właśnie dlatego współczesne badania coraz częściej podkreślają, że nosemoza nie jest wyłącznie „chorobą pasożytniczą jelita”, ale zaburzeniem całej fizjologii pszczoły: metabolizmu, odporności, gospodarki energetycznej i funkcjonowania społecznego rodziny.

Jak rozpoznać nosemozę w praktyce pasiecznej?

W terenie problem polega na tym, że Vairimorpha ceranae często nie daje klasycznych objawów. Nie ma typowej biegunki jak przy Nosema apis. Dlatego rozpoznanie opiera się na zestawie subtelnych sygnałów. 

Jednym z pierwszych jest spadek dynamiki rozwoju rodziny w okresie wiosennym mimo obecności pokarmu i pozornie dobrej kondycji. Pszczoły mogą być mniej aktywne, szybciej się starzeć i skraca się ich długość życia. Jednak z perspektywy pszczelarza wiele z tych objawów można przeoczyć, uzasadniając zmienną pogodą czy osypywaniem się zimowych pszczół.

Drugim sygnałem jest „rozjechanie się” struktury wiekowej rodziny - brak równowagi między młodymi pszczołami a robotnicami lotnymi, mimo normalnego czerwienia matki. 

Trzecim, bardziej pośrednim sygnałem jest osłabienie gruczołów gardzielowych, co skutkuje gorszym karmieniem larw i spadkiem jakości czerwiu. W praktyce pszczelarz widzi to jako „coraz słabsze pszczoły mimo dobrej matki”.

Kiedy podejrzewać problem? Sezonowość ma znaczenie

Nowoczesne badania epidemiologiczne pokazują wyraźną sezonowość Nosema ceranae. W wielu regionach Europy największe nasilenie infekcji przypada na wiosnę – czyli dokładnie wtedy, gdy rodzina powinna się najszybciej rozwijać. To jest kluczowy moment. Jeśli wiosną dochodzi do infekcji, pszczoły wchodzą w sezon z „ukrytą stratą energetyczną”. Efekt nie jest natychmiastowy. Przeciwnie, ujawnia się dopiero później, często w formie słabnięcia rodzin latem lub jesienią.

Dlaczego dziś nosemoza jest groźniejsza niż kiedyś?

Największa zmiana w ostatnich latach nie dotyczy samego pasożyta, ale jego kontekstu biologicznego. Badania pokazują częste współwystępowanie Vairimorpha ceranae z wirusem BQCV oraz innymi patogenami pszczół. To nie jest przypadek - uszkodzone jelito i osłabiona odporność tworzą warunki sprzyjające namnażaniu wirusów.

Co więcej, wirusy mogą działać w innych tkankach niż nosema, w tym w układzie nerwowym, co powoduje dodatkowe zaburzenia zachowania pszczół. W efekcie mamy efekt synergii: jeden patogen osłabia barierę jelitową, drugi pogłębia systemowe wyniszczenie organizmu. To tłumaczy, dlaczego w niektórych przypadkach rodziny pszczele zanikają szybko i „bez ostrzeżenia”.

Diagnostyka w pasiece. Co ma sens, a co jest niewystarczające?

Liczenie spor nadal ma wartość, ale powinno być traktowane jako wskaźnik orientacyjny, a nie ostateczna diagnoza. Jeśli wynik jest wysoki, ale rodzina wygląda dobrze - warto obserwować ją w kontekście sezonu i siły rodziny. Jeśli wynik jest niski, ale rodzina słabnie - problem może leżeć w koinfekcjach lub innych stresorach. 

Coraz większe znaczenie ma podejście „holistyczne”: ocena siły rodziny, tempa rozwoju, jakości czerwia, zachowania pszczół i historii pasieki. W nowoczesnych badaniach laboratoryjnych większą czułość mają metody molekularne (qPCR), które wykrywają patogeny nawet przy niskiej intensywności infekcji. Jednak w praktyce pasiecznej nadal najważniejsza pozostaje obserwacja dynamiki rodziny.

Czynniki ryzyka w pasiece. Co realnie zwiększa problem?

Największym czynnikiem nie jest sama obecność pasożyta, ale warunki, które osłabiają pszczoły i zaburzają ich odporność. Silny stres pokarmowy, brak stabilnych pożytków, intensywna eksploatacja rodzin oraz niekorzystne warunki pogodowe mogą znacząco zwiększać podatność na nosemozę. Równie ważne są interakcje z innymi patogenami - szczególnie wirusami. Współzakażenia są dziś jednym z kluczowych mechanizmów prowadzących do załamań rodzin.

Co pszczelarz może realnie zrobić?

W aktualnym stanie wiedzy nie ma jednego „prostego leku” na nosemozę. Dlatego najważniejsze jest ograniczanie warunków, które sprzyjają jej rozwojowi, dobra, bogata dieta pszczół oraz obniżenie stresu środowiskowego, w tym na pestycydy czy mikroplastik. Największe znaczenie ma utrzymanie silnej, stabilnej rodziny z dobrą strukturą wiekową pszczół i ciągłością pożytku. Rodziny osłabione, głodowe lub przestawione na intensywną pracę bez wsparcia pokarmowego są znacznie bardziej podatne na rozwój infekcji. 

Bardzo ważna jest też higiena ula i regularna wymiana plastrów, ponieważ zarodniki są wyjątkowo odporne w środowisku i mogą utrzymywać się długo w materiale woskowym i odchodach.
Istotne jest również unikanie kumulacji stresów - np. łączenia infekcji, niedoboru białka i intensywnej eksploatacji w jednym czasie. Nosemoza bardzo rzadko działa w izolacji.

Dlaczego nagłe straty rodzin są dziś bardziej prawdopodobne?

Współczesne badania pokazują, że pszczoły często funkcjonują „na granicy wydolności”. Jeśli do przewlekłej infekcji jelitowej (nawet umiarkowanej) dołączy wirus, spadek odporności lub stres środowiskowy, system może przekroczyć próg stabilności. Wtedy dochodzi do gwałtownego załamania: szybkie starzenie się pszczół, brak zastępowalności pokoleń i nagły zanik siły rodziny.
To nie jest klasyczna choroba „z objawami”, tylko proces systemowy, który długo pozostaje niewidoczny.

Najważniejszy wniosek dla pszczelarza

Nosemoza nie powinna być dziś traktowana jako pojedynczy wynik z mikroskopu, ale jako wskaźnik kondycji całego systemu biologicznego rodziny pszczelej. Jeśli coś jest niepokojące, najważniejsze pytanie nie brzmi „ile jest spor”, tylko: czy rodzina ma stabilną strukturę, czy ma ciągłość pokarmu, czy nie jest obciążona innymi patogenami i czy rozwija się zgodnie z sezonem. Właśnie ta zmiana podejścia - od „liczenia pasożyta” do „oceny systemu rodziny” - jest dziś najważniejszą różnicą między klasyczną a nowoczesną diagnostyką nosemozy.

nosemoza pszczół plakat

Podsumowanie

1. Typy nosemozy i ich „profil wirusowy”

Vairimorpha ceranae (dominująca współcześnie)

To główny patogen w Europie i na świecie. W badaniach populacyjnych (np. wieloletnie monitoringi z Włoch i Hiszpanii) najczęściej wykazuje:

  • bardzo wysoką częstość występowania (często >50% rodzin)
  • częste koinfekcje wirusowe
  • przewlekły, często bezobjawowy przebieg
  • silny związek ze stresem środowiskowym

Nosema apis (historycznie dominująca)

  • dziś rzadziej wykrywana w Europie
  • częściej daje ostre objawy jelitowe
  • słabsze, mniej udokumentowane interakcje wirusowe niż Vairimorpha ceranae

2. Najważniejsze wirusy współwystępujące z nosemozą

Badania qPCR i monitoringi epidemiologiczne pokazują, że Vairimorpha ceranae rzadko występuje „solo”. Najczęściej towarzyszą jej następujące wirusy:

2.1 BQCV (Black Queen Cell Virus)

To najczęściej raportowany wirus w koinfekcji z nosemozą.

Co pokazują badania:

  • bardzo wysoka częstość populacyjna (w niektórych regionach >70%)
  • istotna dodatnia korelacja z V. ceranae
  • częste współwystępowanie w tych samych rodzinach

Mechanizm interakcji:

  • V. ceranae uszkadza nabłonek jelita → spadek bariery immunologicznej
  • BQCV łatwiej się replikuje i utrzymuje w kolonii
  • możliwa większa intensywność infekcji wirusowej przy nosemozie

Efekt dla rodziny:

  • osłabienie wychowu matek (BQCV)
  • spadek jakości czerwia
  • niestabilność rozwoju kolonii

2.2 DWV (Deformed Wing Virus – wirus zdeformowanych skrzydeł)

Bardzo ważny patogen pszczół, często powiązany z Varroa, ale również z nosemozą.

Współwystępowanie:

  • częste w koinfekcjach z V. ceranae
  • szczególnie w osłabionych rodzinach

Mechanizm:

  • uszkodzone jelito + stres metaboliczny → spadek odporności
  • zwiększona replikacja DWV
  • synergia immunosupresyjna

Efekt:

  • skrócenie życia robotnic
  • zaburzenia neurologiczne
  • deformacje skrzydeł (przy wysokim poziomie DWV)

2.3 ABPV (Acute Bee Paralysis Virus)

Wirus ostrego porażenia pszczół.

Współwystępowanie:

  • rzadziej niż DWV/BQCV, ale obserwowany w osłabionych rodzinach

Efekt synergii:

  • osłabienie odporności przez V. ceranae może zwiększać wrażliwość
  • przyspieszenie przebiegu infekcji

Efekt dla rodziny:

  • nagłe upadki robotnic
  • drżenia, paraliże
  • szybka utrata siły rodziny

2.4 SBV (Sacbrood Virus – wirus woreczkowatego czerwiu)

Często pojawia się w rodzinach osłabionych.

Mechanizm powiązania:

  • zaburzenia karmienia larw (przez atrofię gruczołów gardzielowych u pszczół zakażonych nosemozą)
  • obniżona jakość mleczka pszczelego

Efekt:

  • obumieranie larw
  • „workowaty” czerw
  • osłabienie dynamiki rozwoju rodziny

2.5 KBV (Kashmir Bee Virus)

Rzadziej raportowany, ale potencjalnie bardzo patogenny.

Współwystępowanie:

  • pojawia się w silnie obciążonych patogenami rodzinach
  • często w kompleksie DWV + nosema

Efekt:

  • szybka degradacja kolonii
  • wzrost śmiertelności pszczół dorosłych

 

 

Współczesna nosemoza (głównie V. ceranae) rzadko działa sama. Najczęstszy układ epidemiologiczny to: Nosema + BQCV + DWV

To trio jest szczególnie niebezpieczne, bo łączy:

  • uszkodzenie jelita (nosema)
  • uszkodzenie rozwoju czerwia (BQCV)
  • uszkodzenie układu nerwowego i skrócenie życia (DWV)

Współczesna nosemoza, wywoływana głównie przez Vairimorpha (Nosema) ceranae, bardzo rzadko występuje jako pojedyncza infekcja. Najczęściej spotykanym układem epidemiologicznym jest współwystępowanie nosemozy z wirusem czarnej mateczki (BQCV) oraz wirusem zdeformowanych skrzydeł (DWV). To szczególnie groźne połączenie, ponieważ każdy z tych patogenów atakuje inny obszar funkcjonowania rodziny pszczelej – nosema uszkadza nabłonek jelita środkowego, utrudniając prawidłowe odżywianie pszczół, BQCV negatywnie wpływa na rozwój czerwia, a DWV uszkadza układ nerwowy, skracając życie pszczół i obniżając ich wydajność.

Nosemoza często nie jest samodzielnym problemem, lecz elementem złożonego zespołu chorobowego obejmującego także infekcje wirusowe. Współwystępowanie V. ceranae, BQCV i DWV może prowadzić do stopniowego osłabienia rodziny pszczelej, nawet przy braku wyraźnych objawów klinicznych. Dlatego skuteczna profilaktyka powinna obejmować zarówno ograniczanie rozwoju nosemozy, jak i działania zmniejszające presję wirusową oraz stres środowiskowy pszczół.

Bibliografia

  1. Barrientos Espinoza K. G., Monti G., Carrillo R., Basoalto E., Global and regional prevalence of Nosema ceranae infections in colonies and apiaries of European honeybee Apis mellifera: a systematic review and meta-analysis. https://www.researchgate.net/publication/401312947_Global_and_regional_prevalence_of_Nosema_ceranae_infections_in_colonies_and_apiaries_of_European_honeybee_Apis_mellifera_a_systematic_review_and_meta-analysis, Data odczytu: 2026.06.10
  2. Racine E., Bégin-Pépin M., Benoit-Biancamano M.-O., Histopathology of nosemosis in honey bees: correlation with manual counting and comparison of staining methods, DOI: 10.1080, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12675220/, Data odczytu: 2026.06.09
  3. Tiritelli R., Tafi E., Albertazzi S., Capano V., Caringi V., Guerra I., Bortolotti L., Nanetti A., Cilia G., A large-scale, longitudinal study on the epidemiology of Nosema (=Vairimorpha) ceranae and black queen cell virus (BQCV) in Apis mellifera colonies across the Italian agroecosystems, https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0034528826001992, Data odczytu: 2026.06.08


Liczba wyświetleń artykułu: 601

Komentarze z forum pszczelarskiego

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy i weź udział w dyskusji!




  Współpracują z portalem:

Zespół Szkolno-Przedszkolny w Łukcie

Zespół Szkolno-Przedszkolny w Łukcie

Partner serwisu

W Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Łukcie realizowany jest projekt ekologiczny "Pszczoły Lubię". Projekt jest laureatem konkursu grantowego "Z Kujawskim pomagamy pszczołom". Grant ufundowała firma ZT Kruszwica S.A. Organizatorem konkursu jest Fundacja Nasza Ziemia. Koordynatorkami projektu są Elżbieta Piotrak i Magdalena Palińska.

Pszczoły Lubię. Cz. 1.

Pszczoły Lubię. Cz. 2.

Martyna Walerowicz

Martyna Walerowicz

Autorka tekstów

Dziennikarz. Ukończyła studia ogrodnicze, na których zajmowała się pszczelarstwem i owadami zapylającymi.

Konopie indyjskie i ich wpływ na pszczoły

Webinarium Kim & Jim show: I bought bees. Now what? 2016

Royalaktyna a rozwój matki pszczelej

Agata Kurzajak

Agata Kurzajak

Autorka przepisów kulinarnych i bloga ziarenkapieprzu.com.pl

Ukończyła filologię polską i podyplomowe studia z zakresu doradztwa zawodowego na UAM w Poznaniu. Doradca zawodowy i trener. Jej największą pasją jest gotowanie. Uwielbia łączyć różne smaki i odkrywać nowe przyprawy. Miłośniczka zwierząt, filmów dokumentalnych oraz herbaty z miodem i cytryną.

Skrzydełka z miodem i chili

Szaszłyki z marynatą miodową

Wiosenna sałata ze szpinakiem i winegretem czosnkowo-miodowym