Termin mija 18 czerwca 2026! Każdy pszczelarz musi zarejestrować pasiekę
W całej Polsce pszczelarze mają coraz mniej czasu na dopełnienie nowych obowiązków administracyjnych. Do 18 czerwca 2026 roku każdy, kto utrzymuje pszczoły - nawet jeśli posiada wyłącznie jeden ul - musi formalnie zarejestrować swoją pasiekę w systemie nadzoru weterynaryjnego. Nowe przepisy wynikają z ustawy o zdrowiu zwierząt, która weszła w życie 18 marca 2026 roku i wprowadziła jednolity system ewidencji wszystkich zwierząt gospodarskich, w tym również pszczół, murarek ogrodowych czy trzmieli.
Koniec swobody w prowadzeniu małych pasiek
Zmiana oznacza, że dotychczasowa swoboda w prowadzeniu małych, przydomowych pasiek praktycznie się kończy. Każda pasieka, niezależnie od skali, zostanie włączona do centralnego rejestru. W praktyce oznacza to konieczność zgłoszenia się do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, uzyskania Weterynaryjnego Numeru Identyfikacyjnego, a następnie wpisania pasieki do systemu IRZplus prowadzonego przez ARiMR. W rejestrze musi znaleźć się zarówno lokalizacja pasieki, jak i liczba rodzin pszczelich. Nie ma znaczenia, czy ktoś prowadzi działalność zawodowo, czy ma tylko jeden ul „dla własnych potrzeb”.
Pszczelarze będą musieli zgłaszać lokalizację uli dwa razy w roku
Nowe przepisy nie kończą się jednak wyłącznie na jednorazowej rejestracji pasieki. Pszczelarze zostali również zobowiązani do regularnego przekazywania informacji o liczbie rodzin pszczelich i miejscach ich utrzymywania. Dane mają być zgłaszane dwa razy do roku – według stanu na 31 marca oraz 30 września. Oznacza to, że właściciele pasiek będą musieli systematycznie aktualizować informacje dotyczące zarówno liczby uli, jak i ich lokalizacji.
Państwo chce w ten sposób uzyskać bieżący obraz rozmieszczenia pasiek w kraju oraz szybciej reagować na ewentualne ogniska chorób zakaźnych pszczół. Zyskuje pełen monitoring nad ilością i lokalizacją każdej rodziny pszczelej w Polsce.
Jeden ul czy pełna pasieka? Nowe przepisy nie rozróżniają
Pojawia się jednak pytanie, które coraz częściej zadają pszczelarze: czy rzeczywiście każdy pojedynczy ul musi być traktowany jak pełnoprawna pasieka produkcyjna? W świetle nowych przepisów odpowiedź brzmi tak. To dla wielu hobbystów oznacza istotną zmianę podejścia państwa do pszczelarstwa jako całości.
Dlaczego wprowadzono zmiany w prawie?
Ustawa została wprowadzona w ramach dostosowania polskiego prawa do unijnych standardów dotyczących identyfikacji i kontroli chorób zwierząt. Jej głównym celem jest lepsze monitorowanie zdrowia pszczół, szybsze reagowanie na ogniska chorób takich jak zgnilec amerykański oraz stworzenie pełnej bazy danych pasiek w kraju. W założeniu ma to poprawić bezpieczeństwo epizootyczne i uporządkować rozproszony dotąd system ewidencji.
Obawy pszczelarzy: biurokracja czy realna ochrona pszczół?
Jednocześnie w środowisku pszczelarskim nie brakuje wątpliwości. Część pszczelarzy obawia się, że zamiast realnego wsparcia dla ochrony pszczół, otrzymuje kolejną warstwę biurokracji. Czy rejestracja jednego ula rzeczywiście przełoży się na lepszą ochronę zdrowia pszczół, czy raczej stanie się narzędziem kontroli najmniejszych, często amatorskich pasiek? Czy państwo dysponuje wystarczającymi zasobami, aby realnie wykorzystać dane z tak szczegółowego rejestru?
Dodatkowo rejestracja zbiegła się w terminie z pracami nad Krajowym Planem odbudowy Zasobów Przyrodniczych. Twórcy proponują ograniczenie stawiania pasiek w obszarach chronionych przyrodniczo - jak choćby Natura 2000 oraz monitorowanie przepszczelenia. Obowiązkowa rejestracja daje doskonałe dane do zarządzania ilością i zagęszczeniem rodzin pszczelich w Polsce, co budzi ogromne obawy pszczelarzy. Połączenie tych dwóch zdarzeń - rejestracji i pomysłu ograniczania ilości i zagęszczenia pasiek w Polsce - wywołuje wśród pszczelarzy wiele obaw, pada wiele pytań o zasadność działań rządu a nawet obawy o atak na polskie pszczelarstwo.
Konsekwencje za brak rejestracji
Niepokój budzi także fakt, że brak dopełnienia formalności w terminie może oznaczać poważne konsekwencje administracyjne. Pasieka, która nie zostanie zgłoszona do 18 czerwca, może zostać uznana za działającą nielegalnie, co wiąże się z możliwością nałożenia kar, a także ograniczeniami w przemieszczaniu pszczół czy korzystaniu z systemów wsparcia dla rolnictwa i pszczelarstwa.
Czasu jest coraz mniej
Dla wielu osób kluczowe pozostaje pytanie, czy nowe przepisy faktycznie odpowiadają na realne problemy branży, czy raczej wprowadzają jednolity system, który nie rozróżnia między dużą pasieką towarową a jednym ulem stojącym w ogrodzie. W praktyce oba przypadki objęto tym samym obowiązkiem rejestracyjnym.
Na razie jedno jest pewne: czasu jest coraz mniej, a obowiązek dotyczy każdego, kto utrzymuje pszczoły, niezależnie od skali. 18 czerwca 2026 roku staje się datą graniczną, po której brak wpisu do rejestru może oznaczać nie tylko formalne problemy, ale też realne konsekwencje dla prowadzenia nawet najmniejszej pasieki.
Nowe przepisy oznaczają jedno: czas „nieformalnego” pszczelarstwa właśnie się kończy. Dla jednych to uporządkowanie systemu i większe bezpieczeństwo zdrowotne pszczół. Dla innych - kolejny obowiązek administracyjny, który niepotrzebnie dotyka nawet najmniejsze, amatorskie pasieki.
Liczba wyświetleń artykułu: 1910
Komentarze z forum pszczelarskiego
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy i weź udział w dyskusji!
Jak zarejestrować pasiekę w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii (PIW)?
Rejestracja pasieki Joanna Baran
Obowiązek rejestracji pasieki od marca 2026
Należy rejestrować pasiekę nawet posiadając 1 ul Joanna Baran












