Portal Pszczelarski

Mądrość przy ulu - sztuka walki Bogdana Piekarza z nosemozą

Bogdan Piekarz nosemoza

W pszczelarstwie są choroby, które pojawiają się jak cienie - ciche, podstępne, ale potrafiące zniszczyć całe rodziny pszczele. Nosemoza należy do tych najbardziej wytrwałych przeciwników. Nie widać jej gołym okiem, a jej spory potrafią przetrwać w miodzie, martwych pszczołach czy zabrudzonych plastrach miesiącami.

Dzisiaj pszczelarze muszą stawiać czoła tej chorobie wyłącznie wiedzą, systematycznością i uważną obserwacją. I w tym polu codziennej walki wyróżniał się Bogdan Piekarz, który udowadniał, że skuteczna obrona zaczyna się od szczegółów i szacunku dla pszczelej rodziny. Kolejna odsłona niezwykle wartościowych spostrzeżeń pszczelarskich płynących wprost z praktyki i dziesiątek lat spędzonych przy ulach.

Higiena i wiosenne porządki - fundamenty zdrowej pasieki

Bogdan Piekarz powtarzał często, że walka z nosemozą nie sprowadza się do jednego zabiegu, lecz jest stylem prowadzenia pasieki. Gdy inni narzekali na brak leków, on wracał do podstaw. Perfekcyjna higiena w ulu i wiosenne porządki wykonywane jak najwcześniej były dla niego podstawą funkcjonowania pasieki. Start w nowy sezon zaczynał się od porządków. Wkładki dennicowe nie były dodatkiem - były obowiązkowym narzędziem, dzięki któremu pszczoły wychodzące pierwszy raz wiosną zaczynały sezon bez kontaktu z patogenami, a tym samym z mniejszym ryzykiem zakażenia.

Kondycja rodziny - wrażliwość i rozwaga zamiast przymusu

Bogdan Piekarz przykładał ogromną wagę do kondycji pszczół. Wiedział, że nie można wzmocnić słabej rodziny na siłę czerwiem czy zapasami - takie działania prowadzą tylko do rabunków, a rabunek sprzyja chorobom. Wiosenne dopasowanie wielkości gniazda, odpowiednia wentylacja, właściwie przygotowany zapas pierzgi i syropu, a także kontrola biologicznej kondycji robotnic decydowały o tym, czy rodzina przetrwa zimę w dobrej kondycji. Stare robotnice miały małe szanse na przeżycie, a młode oznaczały odporność i siłę do walki z nosemozą.

Matka pszczela - klucz do zdrowej rodziny

Niewielu pszczelarzy przywiązuje tak wielką wagę do odpowiedniej wymiany matek, jak przykładał Bogdan Piekarz. Dla niego młoda matka jesienią to młode robotnice w zimowym kłębie, a młode robotnice, to większe szanse na przetrwanie sezonu. Nie była to walka bezpośrednio z nosemozą, ale tworzenie warunków, w których choroba nie zyskuje przewagi. "Dobre matki są pierwszym lekarstwem pasieki" - mawiał, przypominając, że zdrowie rodziny zaczyna się od jej serca.

Jesienne przygotowanie gniazda - precyzja i spokój

Jesienne układanie gniazda w pasiece Piekarza przypominało spokojną sztukę. Wszystko miało swoje miejsce i porządek - pierzga na skrajach, syrop w centrum, użycie wyłącznie tegorocznych plastrów, odpowiednia ilość pokarmu i właściwe tempo karmienia. Późne karmienia czy wystawianie plastrów do osuszenia były zabronione, ponieważ prowokowały rabunki i narażały rodzinę na stres, który sprzyjał nosemozie.

Lekcja, którą warto zapamiętać

Bogdan Piekarz nie oszukiwał siebie ani innych. Powtarzał, że całkowite wyeliminowanie nosemozy jest niemożliwe. Można tylko ograniczać jej wpływ i tworzyć warunki, w których nosemoza nie zyska przewagi. Ta postawa kryje w sobie głębszą prawdę: chorób pszczół nie zwalcza się chemią. Choroby zwalcza się rozumem pszczelarza, cierpliwością i uważnością. 

Piekarz pozostawił po sobie nie tylko konkretne rady, ale filozofię pasieki prowadzonej z poszanowaniem życia pszczelej rodziny. W czasach, gdy pszczelarstwo staje przed coraz większymi wyzwaniami, jego doświadczenie i mądrość stają się latarnią, pokazującą właściwą drogę.



Liczba wyświetleń artykułu: 1178

Komentarze z forum pszczelarskiego

Kryspin 2025-12-18 13:51:53

Witam wszystkich pszczelarzy. Dziś z okazji Świąt Bożego Narodzenia ,Zyczę wszystkim spokojnych świąt i przezimpwania wszystkich rodzin pszczelich.

tulipan 2025-12-31 14:01:54

jak i tobie tak i wszystkim pszczelarzom zycze duzo spokoju zdrowych pszczol i nam pszczelarzom wszystkiego dobrego w 2026 roku



  Współpracują z portalem:

Grzegorz Belica

Grzegorz Belica

Autor tekstów oraz Koordynator Fab Lab Łódź

Fab Lab Łódź to organizacja propagująca idee zrób to sam, samowystarczalności i rozwoju umiejętności praktycznych. Jednym z elementów jaki rozwijają jest edukacja w zakresie hodowli pszczół i roli jaką pełnią w naturze i gospodarce człowieka.

Warsztat: Sami robimy ul wielkopolski

Warsztaty pszczelarskie w Fab Lab Łódź - relacja z wydarzenia

III edycja warsztatów: Sami robimy ul wielkopolski

Luiza Dawidowicz

Luiza Dawidowicz

Autorka publikacji

Doktorantka na Wydziale Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Absolwentka kierunków: ochrona środowiska na UAM w Poznaniu oraz ogrodnictwo na UP w Poznaniu. Interesuje się projektowaniem ogrodów, urządzaniem i pielęgnacją zieleni, a także rewitalizacją zdegradowanych obszarów. W swoim działaniu łączy wiedzę zdobytą na obu kierunkach studiów z zamiłowaniem artystycznym oraz florystycznym. Uwielbia rośliny, zwierzęta, pracę w ogrodzie, podróże bliskie i dalekie. Działa w Stowarzyszeniu Inżynierów i Techników Ogrodnictwa w Poznaniu, w którym pełni funkcję wiceprezesa Sekcji Florystycznej.

Murarka ogrodowa (Osmia rufa L.). Cz. 1.

Murarka ogrodowa (Osmia rufa L.). Cz. 2.

Murarka ogrodowa (Osmia rufa L.). Cz. 3.

Wiktoria Bajek

Wiktoria Bajek

Autorka tekstów

Studentka pedagogiki o specjalności resocjalizacja. Na co dzień pasjonatka pszczół miodnych i nie tylko. Szczególnie zainteresowana warunkami optymalnymi dla bytowania i rozwoju pszczół. Pasjonatka przyrody i długich spacerów.

Poliuretan czy drewno - który materiał lepszy na ul?