Portal Pszczelarski

Kto psuje rynek miodu w Polsce?

Autor fotografii: Grzegorz Kobylarczyk. Materiał prasowy otrzymany 14.08.2024

miód rynek miodu Marek Barzyk Małgorzata Dżugan miód ukraiński miód chiński fałszywy miód Stowarzyszenie Polska Ekologia

Dogoniliśmy Amerykanów - mamy w Polsce tyle samo pasiek co 30-krotnie większe USA. Towarzyszy tej informacji rekordowa konstatacja mówiąca o "przepszczeleniu". Wynikałoby z tego, że mamy za dużo pszczół. Są to wiadomości publikowane przez poważne agencje i portale, a nie z programu kabaretowego "Miodowe lata", bowiem tam takich głupot nikt by nie rozpowiadał.
Postawmy sprawę jasno – miód to tylko 10% wartości pracy pszczół, bowiem 90% to korzyści z zapylania roślin pomnażającego plony. Zapylania wciąż zbyt małego. Ten niedostatek ma w skali roku wymiar w postaci 2,5-3 mld zł.

Warto poznać opinię Pana Marka Barzyka fachowca, pełnowymiarowego pszczelarza, inicjatora wielu przedsięwzięć, jak na przykład organizacji I Forum Pszczelarzy Miejskich (Warszawa 2017), czy cyklicznych Konferencji Pszczelarzy, Ekologów i Leśników pod nazwą "Zielony Parasol" i prezesa Koła Pszczelarzy w Krośnie: "Obalmy rozpowszechnianą bzdurę o „przepszczeleniu”. Rzekomym! Wartość zapylania w postaci wykonanej pracy przez jedną rodzinę pszczelą wynosi od 1000 do 1500 euro. A przecież dla 75-80% roślin zapylanie jest niezbędne. Im więcej pszczół i innych zapylaczy tym wyższe plony. Wytwarzanie miodu jest tu dodatkiem."

Zarzucanie polskiego rynku miodu masowym importem przynosi zyski kupcom. A towarzyszące temu wprowadzanie dumpingowych cen stało się ograniczeniem sprzedaży polskiego miodu przez nasze pasieki. Koło się zamyka, na rynek trafia tańszy miód i wypiera lepszy, polski. Potwierdzenie istnieje w publikacji prof. dr hab. inż. Małgorzaty Dżugan i zespołu badawczego w "Żywność. Nauka. Technologia. Jakość", 2018 – cyt. "Miód krajowy konkuruje na rynku z miodem importowanym m.in. z Chin, Ukrainy, Argentyny i Meksyku. W zakresie cech sensorycznych produkty te są wątpliwej jakości, sprzedawane po niższych cenach, nie wykazują tak korzystnych cech jak miody krajowe."

W sytuacji, gdy importowany miód zawiera dużo mniej wartości odżywczych niż polski kupcy tworzą mieszanki – 5 do 10% polskiego miody dokładają do sprowadzonego z zagranicy. Głównie z rynku ukraińskiego, przez który wchodzi do Europy miód chiński. Wprawdzie część przekraczającego polską granicę miodu ma stosowne certyfikaty, ale o ich wątpliwej wartości świadczy procedura niemieckiej kontroli artykułów spożywczych, która nie wierzy w deklarowane wyniki analiz. Bada i wykrywa fałsz”.

Komisja Europejska analizuje fałszywy miód

Z danych Instytutu Ogrodnictwa wynika, że Ukraina i Chiny odpowiadają za blisko 90%. importu miodu do Polski. Jest on średnio trzykrotnie tańszy od miodu pochodzącego z UE.
Jak podaje Topagrar.pl (12.06.2024) Komisja Europejska przeprowadziła analizy, na podstawie których wykryto, że w importowanym modzie najczęściej znajduje się cukier dodany. Taki "fałszywy miód" narusza przepisy unijnej dyrektywy miodowej. Najwięcej miodu wątpliwej jakości pochodziło z Chin (66 próbek z 89 próbek) – 74% chińskich próbek miodu nie spełnia europejskich norm jakości. Najwyższy odsetek cukru zanotowano w próbkach z Wielkiej Brytanii (100% z 10 próbek) i Turcji (93% z 15 próbek).

Może to jest argument skłaniający polskiego konsumenta do rozwagi, gdy stoi przed półką z miodami z etykietą - "mieszanka miodu z Unii i z poza Unii" (jeszcze długo takie spotkamy, mimo zmian w prawie). Kupić czy zrezygnować z cukrowego miodu? Wydawnictwo pisma "Pasieka" zachęca do wchodzenia na różowy portal kupujpolskimiod.pl, gdzie funkcjonuje idealna wyszukiwarka najbliższej pasieki. Podobne portale zaczynają organizować zrzeszenia i koła pszczelarzy.

Budowanie świadomości społecznej

Coraz częściej pojawiają się alarmujące komunikaty - Zalew taniego, technicznego miodu ze wschodu oraz wysoki koszty utrzymania pasiek sprawiają, że wielu pszczelarzy likwiduje swoją działalność. Mniej pasiek, to gorsza sytuacja w ekosystemie. Dlatego tak ważne są starania kół pszczelarskich o poprawienie bioróżnorodności, o ochronę środowiska przed agresywną agrochemią. Pomocne w tym względzie są cykliczne konferencje w Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie pod nazwą "Zielony Parasol" organizowane przez środowisko pszczelarzy w Krośnie i Stowarzyszenie "Polska Ekologia". Jednym z tematów jest kwestia ustokrotnienia nasadzeń drzew i siewu roślin miododajnych, co daje powiększanie bazy pożytkowej dla pszczół i odbudowę obszarów zielonych. A to przekłada się na ograniczenie zanieczyszczeń powietrza w przestrzeni miejskiej.

Innym ważnym wątkiem jest edukacja społeczeństwa i zwiększenie świadomości o roli w łańcuchu produkcji żywności pełnionej przez pracowite zapylacze, w tym właśnie pszczoły.
W budowaniu tej świadomości istotne stało się pszczelarstwo miejskie i takie przedsięwzięcia jak wspomniane I Forum Pszczelarzy Miejskich, wspierane przez Stowarzyszenie "Polska Ekologia". Cały czas wielu członków tej organizacji zaprasza do zagród edukacyjnych, gdzie szkoli dzieci i dorosłych.

Pasiecznicy zwracają uwagę na fakt, że pszczelarstwo to nie tylko miód, ale również inne produkty pszczele takie jak: pierzga pszczela, pyłek kwiatowy, wosk, propolis, mleczko pszczele i jad pszczeli. Pszczelarze ostrzegają przy tym, że na rynku tych produktów mamy również do czynienia z importem i niekontrolowanym napływem bez badań jakościowych i kontroli. Wymienione tu produkty są jeszcze bardziej delikatne i podatne na utratę naturalnych właściwości. 

Trzeba wciąż i wszędzie powtarzać, że pszczoły zapylają 80 procent roślin jadalnych i w naturalny sposób, nie chemiczny, zwiększają plony o 40 procent. Im będzie więcej pszczół, tym mniejsze będzie stosowanie nawozów sztucznych i środków ochrony roślin. A spadek liczebności skrzydlatych przyjaciół w Polsce będzie dotkliwy, bowiem miód jest łatwo importować, trudniej zastąpić pracę zapylaczy.



Liczba wyświetleń artykułu: 739

Komentarze z forum pszczelarskiego

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy i weź udział w dyskusji!




  Współpracują z portalem:

Magdalena Faltyn

Magdalena Faltyn

Autorka przepisów kulinarnych i bloga kuchniakrokusia.co.uk.

Na co dzień mama, której pasją jest gotowanie, czytanie książek oraz zwiedzanie ciekawych miejsc.

Kurczak w sosie miodowo-musztardowym z nutką chili

Łosoś w musztardzie i miodzie

Marchewka z jabłkiem i miodem

Malgorzata Radziszewska

Malgorzata Radziszewska

Autorka przepisów kulinarnych

Blogerka kulinarna (amku.blogspot.com), która uwielbia kuchenne eksperymenty. Z zawodu: tester aplikacji. Na co dzień: mama. W wolnych chwilach robi zdjęcia i zajmuje się promowaniem fotografii mobilnej działając w ramach Grupy Mobilni (grupamobilni.pl).

Koktajl pietruszkowy z miodem

Sałatka z kalafiora z miodem

Śledzie w korzennej marynacie z miodem

Enactus WSZiB

Enactus WSZiB

Partner serwisu

Zespół międzynarodowej organizacji studenckiej Enactus przy Wyższej Szkole Zarządzania i Bankowości w Poznaniu. Jego głównym obszarem działalności jest planowanie i realizacja projektów o charakterze edukacyjno-biznesowym w ramach społecznie odpowiedzialnego biznesu (CSR).

BeePower – Be or not to be, depends on a bee!

O co chodzi w BeePower!?

Bee Power i Enactus WSZiB nagrodzony w konkursie! Cz. 2.

Stefan Jerzy Siudalski

Stefan Jerzy Siudalski

Autor artykułów

Kłodzczanin z urodzenia, obecnie mieszkaniec Warszawy. Osoba posiadające doświadczenie w różnych dziedzinach, w tym: w pszczelarstwie, poszukiwaniu wody, ochronie mienia. Emerytowany redaktor naczelny pisma Ochrona mienia, wykładowca w dziedzinie technicznej ochrony mienia oraz kierownik pracowni projektowania i produkcji aparatury naukowej.

Cztery pory roku czyli piosenka o Rębkowie