Portal Pszczelarski

Ratel miodożerny (Mellivora Capensis)

ratel miodożerny Mellivora Capensis pszczoło-jamnik

Odważny, sprytny, niezniszczalny - w ten sposób opisać każdego superbohatera z wytwórni DC Comics albo... zwierzę wielkości kota domowego, zamieszkujące Afrykę, Półwysep Arabski i Indie. Ratel miodożerny, bo o nim mowa, to niezwykły przypadek egzotycznej fauny, znany nie tylko ze swojego upodobania do miodu.

Ratel miodożerny - co to za zwierzę?

Ratel miodżerny (Mellivora Capensis) to niewielki, drapieżny ssak należący do rodziny łasicowatych (Mustelidae), a zarazem jedyny żyjący współcześnie przedstawiciel rodzaju Mellivora. Do tej samej rodziny należą m.in. borsuki, wydry, kuny i norki, jednak ratelowi bliżej jest do skunksa, z którym wspólnie reprezentują rząd łasicokształtnych (Musteloidea). Pokrewieństwo zobowiązuje, toteż w zachowaniu ratela można dopatrzyć się podobieństw ze swoimi europejskimi i amerykańskimi kuzynami. 

Ratel miodożerny zamieszkuje prawie całą Afrykę (za wyjątkiem Sahary i środkowoafrykańskiej dżungli), a także Azję Południową, w tym: Arabię Saudyjską, Jemen, Oman, Irak, Iran, Indie, Pakistan i Nepal. Jeśli chodzi o warunki do życia, miodożer nie jest zbyt wybredny - poradzi sobie zarówno w gęstym lesie, jak i na stepie czy sawannie, choć preferuje życie na wysokościach (od 2500 do 4000 m.n.p.m). Jednak najdłużej (20-24 lat) żyje w niewoli, gdzie ma pożywienia pod dostatkiem i nie musi toczyć zażartych walk ze swoimi naturalnymi wrogami. 

Jak wygląda ratel miodożerny?

Dawna nazwa ratela (pszczoło-jamnik) sugeruje, że zwierzę raczej nie przypomina brytana. Wielkością zbliżony jest do kota domowego - dorosłe ratele mają ok. 25-30 cm wysokości w kłębie i od 60 do 77 cm długości (bez ogona, który może mieć do 30 cm długości). Ratele są jednak na ogół cięższe od kotów - samice mogą ważyć od 5 do 10 kg, zaś samce osiągają wagę do 16 kg.

Zwierzę ma lekko wydłużone, a zarazem dość krępe ciało. Głowa ratela jest spłaszczona i niewielka w stosunku do reszty ciała, a pysk dość krótki. Prawie wszystkie gatunki mają dwubarwne umaszczenie: białe na grzbiecie i czarne po bokach i od spodu. W porównaniu do swoich kuzynów, borsuka czy skunksa, ratel miodożerny ma nieco wyższe i masywniejsze nogi.

Cechy przystosowawcze ratela miodożernego

Choć nieużywana już nazwa "pszczoło-jamnik" wydaje się zabawna, to nie można zapominać, że jest to bezwzględny drapieżnik. Ratel miodożerny jest stworzony do tego, by skutecznie polować, a jednocześnie nie paść ofiarą większych i bardziej niebezpiecznych mieszkańców stepów. Stąd też w jego w charakterystyce można wyróżnić sporo cech przystosowawczych, które ułatwiają mu życie w trudnych warunkach. Są to przede wszystkim:

  • Niewielka głowa z małymi oczami i uszami - dzięki temu wrażliwe części są mniej narażone na poważne uszkodzenia;
  • Kontrastowe umaszczenie, które działa odstraszająco na inne drapieżniki.
  • Silne, grube łapy, w tym przednie zakończone bardzo długimi pazurami - dzięki nim miodożer może kopać nory w ubitej ziemi, a także walczyć z napastnikami i rozszarpywać swoje ofiary.
  • Bardzo gruba (ok. 8 mm) i sztywna skóra na grzbiecie, która chroni ratela przed pogryzieniem, ukąszeniami i ukłuciami.
  • Bardzo silne szczęki, dzięki którym ratel jest w stanie skruszyć skorupę żółwia.
  • Gruba warstwa tkanki tłuszczowej dająca efekt luźnej skóry - umożliwia ratelowi wyślizgnięcie się z objęć drapieżników.
  • Gruczoł przy odbycie, który wydziela duszącą wydzielinę - silny zapach odstrasza inne drapieżniki i prawdopodobnie "uspokaja" pszczoły broniące swoich zapasów w ulu.

Mimo niewielkich rozmiarów miodożer jest w stanie poradzić sobie zarówno ze znacznie większymi od siebie przedstawicielami kotowatych, jak i gatunkami wyposażonymi w różne mechanizmy obronne (np. jeżozwierzami, skorpionami, wężami). Jednak nawet tak nieustraszony drapieżnik nie żyje samą walką. Co je ratel i czy rzeczywiście tak bardzo lubi miód? 

Miodożer i jego urozmaicona dieta

Miód faktycznie jest wielkim rarytasem dla ratela. Zwierzę chętnie plądruje dzikie i komercyjne ule w poszukiwaniu swojego smakołyku, zupełnie nie zważając na zagrożenia. Silne przednie łapy, wyposażone w bardzo długie pazury, umożliwiają zwierzęciu wybieranie miodu prosto z ula. Z kolei gruba skóra dobrze chroni ratela przed użądleniami agresywnych afrykańskich pszczół, zwanych nie bez powodu "zabójcami".

Niektórzy badacze są również przekonani, że miodożer współpracuje z ptakiem zwanym miodowodem dużym. Protokooperacja tych dwóch gatunków ma polegać na tym, że ptak lokalizuje źródło miodu, a następnie zwabia w to miejsce ratela. Ten przychodzi i kradnie miód pszczołom, a ptak zadowala się resztkami ze stołu. Niestety, jak na razie taka współpraca - choć całkiem możliwa - nie została udokumentowana. 

Oczywiście jak na drapieżnika przystało, pszczoło-jamnik żywi się nie tylko miodem. Podstawą jego diety jest mięso: larwy, owady, jaszczurki, żaby, ptaki, gryzonie, a nawet żółwie i węże. Ratel nie stroni również od diety wegetariańskiej - chętnie zjada jaja, warzywa, owoce i inne rośliny. Ze względu na swoje upodobania często stanowi zagrożenie dla upraw i hodowli zwierząt gospodarskich, zwłaszcza kur i pszczół.

Odważny i sprytny jak... pszczoło-jamnik

Najlepszą obroną jest atak - tej zasady ratel miodożerny trzyma się za każdym razem, gdy zostanie zaatakowany przez bardziej niebezpiecznego od siebie drapieżnika. W serwisie YouTube można znaleźć filmy, które stanowią najlepszy dowód nieustraszonej natury miodożera. Na jednym z nich ratel najpierw wyswabadza się z morderczych objęć pytona, a następnie zabija węża i zaciąga truchło w zarośla, by spokojnie je zjeść - w międzyczasie odpędzając szakale zainteresowane zdobyczą. 

Przeobrażenie się z ofiary w kata nie stanowi dla ratela większego problemu, podobnie jak zaatakowanie większych od siebie gatunków zwierząt, takich jak hieny, likaony, a nawet lwy i krokodyle. Dzięki nieprawdopodobnej odwadze pszczoło-jamnik jest w stanie uchronić swoje młode przed śmiercią z rąk drapieżników. Na jednym z filmów widać, jak dorosły osobnik (prawdopodobnie matka, bo tylko one opiekują się potomstwem) przepędza lamparta, który atakuje młodego miodożera. Nic więc dziwnego, że ratel miodożerny trafił do Księgi Rekordów Guinnessa jako "najbardziej nieustraszone zwierzę świata", a południowoafrykańskim wozom bojowym nadano nazwę Ratel.

Zwierzę zaskakuje również swoją wytrzymałością - nawet kolce jeżozwierza wbite w skórę nie robią na nim większego wrażenia. Co więcej, jeśli miodożer zostanie ukąszony przez węża albo użądlony przez pszczoły czy skorpiona, prawdopodobnie nic mu się nie stanie. Wysoka odporność na toksyny wynika m.in. z diety rateli, które już od pierwszych miesięcy życia karmione są jadowitymi zwierzętami. Znany jest przypadek ratela, który zasnął ukąszony przez zaatakowaną przez siebie kobrę, a następnie obudził się i jak gdyby nigdy nic zjadł martwą już ofiarę. 

Ratel miodożerny potrafi też "kombinować" i posługiwać się narzędziami. Do takich wniosków doszli chociażby pracownicy ośrodka rehabilitacyjnego Parku Narodowego Krugera. Przebywające tam ratele nauczyły się otwierać wolierę zabezpieczoną zasuwą i drutem. W końcu spragnione wolności zwierzęta zaczęły wykorzystywać pozostawione przez pracowników parku narzędzia i ulepione przez siebie kulki ziemi, by wydostać się poza betonowe ogrodzenie. To dowodzi, jak bardzo sprytnym i zdeterminowanym gatunkiem jest miodożer - warto zatem zapamiętać tego fascynującego mieszkańca egzotycznych stepów. 

Miodożer kontra pszczelarze

Mimo że ratele mają naturalnych wrogów pod dostatkiem, to największym zagrożeniem dla gatunku jest człowiek. Chodzi tutaj m.in. o pszczelarzy z Afryki Południowej, którzy zabijają 100-200 osobników rocznie. Hodowcy usiłują w ten sposób zapobiec stratom, ponieważ ratele podczas swoich "nalotów" na pasiekę zjadają larwy pszczół i przy okazji niszczą ule. Konflikt pomiędzy miodożerami i afrykańskimi pszczelarzami trwa już od XIX wieku i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. 

Opracowano na podstawie:

  1. Shenrae Carter, Tamara du Plessis, André Chwalibog, Ewa Sawosz, The honey badger in South Africa: biology and conservation, International Journal of Avian & Wildlife Biology
  2. BBC, Stoffel, the honey badger that can escape from everywhere! https://www.youtube.com/watch?v=c36UNSoJenI, dostęp: 01.09.2022
  3. WildThing, Honey Badger Humiliates Lions | 10 Battles Creating Great Name Of Honey Badger https://www.youtube.com/watch?v=U76Ga9E2o3I, dostęp: 01.09.2022

Czytaj również:

Jakie zwierzęta jedzą miód?



Liczba wyświetleń artykułu: 201

Komentarze z forum pszczelarskiego

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy i weź udział w dyskusji!




  Współpracują z portalem:

Monika Czyżewska

Monika Czyżewska

Tęsknota za zdrowym, prostym, jakościowym życiem blisko natury, wolnym od chemii zaprowadziła mnie do momentu w życiu, kiedy zaczęłam wypiekać domowe chleby, przygotowywać przetwory no i... domowe kosmetyki. Na moim blogu www.naturalnie-ze-naturalnie.blogspot.com dzielę się z pomysłami na mydła naturalne ręcznie robione i nie tylko. Mam nadzieję, że tak jak ja zmienicie swoje postrzeganie pielęgnacji i zdrowia i stanie się to Waszym stylem życia.

Magdalena Mendziak

Magdalena Mendziak

Autorka tekstów

Studentka Wydziału Pedagogiki, Socjologii i Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Zielonogórskiego. Właścicielka małej pasieki w okolicach Zgorzelca. Zawsze uśmiechnięta miłośniczka zwierząt oraz natury. W wolnych chwilach poświęca się wolontariatowi.

Pierniki miodowe na choinkę

Agata Wojtuń oraz Agnieszka Strózik

Agata Wojtuń oraz Agnieszka Strózik

Koordynatorki projektu "Pszczoły w szkole"

"Pszczoły w szkole" to projekt realizowany w Katolickiej Szkołe Podstawowej SPSK im. Jana Pawła II w Chojnach i nagrodzony w konkursie grantowym "Z Kujawskim pomagamy pszczołom".

Młodzi detektywi szukają miejsc przyjaznych pszczołom

Szkolny Dzień Pszczoły

Pszczoły w szkole w czerwcu