Portal Pszczelarski

Według Uniwersytetu Cambridge pszczelarstwo miejskie szkodzi dzikim pszczołom

Pszczoły zmierzające do ula.

pszczelarstwo na świecie pszczelarstwo w Wielkiej Brytanii pszczelarstwo miejskie

Wzrost liczby w amatorskich pszczelarzy posiadających ule na prywatnych dachach i w ogrodach przyczynia się do spadku dzikich pszczół – taki komunikat w ostatnich dniach wystosował Uniwersytet Cambridge. Eksperci z Departamentu Zoologii stwierdzili, że wzrost populacji miejskich owadów zapylających postawił dzikie pszczoły w sytuacji, w której są zmuszone walczyć o zgromadzenie wystarczającej ilości pyłku i nektaru.

Jak informuje brytyjski The Telegraph, populacja pszczół w ostatnich latach bardzo się rozwinęła, a wiele muzeów, organizacji charytatywnych i przedsiębiorstw tworzy kolonie na dachach swoich siedzib. Konserwatyści wskazują "brak rozróżnienia" w zrozumieniu publicznym - podsycanym przez błędne kampanie charytatywne - między problemem rolnictwa a pilną kwestią różnorodności biologicznej. Dr Jonas Geldmann twierdzi, iż kryzys w globalnym spadku zapylaczy dotyczy jedynie jednego gatunku pszczoły, który jest stale uzupełniany przez hodowców. Natomiast nadmierne zwiększanie populacji pszczoły miodnej wcale nie pomaga przyrodzie. Według ekspertów z Uniwersytetu Cambridge – zachodnie pszczoły miodne są gatunkami hodowanymi komercyjnie i w rzeczywistości, z powodu nadmiernej ich ilości, mogą wywierać negatywny wpływ na ich najbliższe otoczenie.

Pszczoły są aktywne przez dziewięć do dwunastu miesięcy i przemierzają nawet do 10 km od swoich uli. Eksperci twierdzą, że skutkuje to ogromnym napływem pszczół hodowlanych do terenów żerowania dzikich owadów zapylających. Eksperci twierdzą również, że pszczoły miodne przekazują choroby dzikim pszczołom, kiedy korzystają z tych samych kwiatów.

Eksperci twierdzą, że konieczna jest większa kontrola zarządzania hodowlą pszczół miodnych. Za przykład służy wysoka umieralność dzikich europejskich gatunków owadów. Wielki żółty trzmiel występujący w Wielkiej Brytanii stracił 80% swojego zasięgu w ciągu ostatniego półwiecza, a obecnie ogranicza się do obszarów przybrzeżnych Szkocji.

Opracowano na podstawie:

The Telegraph, Urban beekeeping is harming wild bees, says Cambridge University , http://www.telegraph.co.uk/science/2018/01/25/urban-beekeeping-harming-wild-bees-says-cambridge-university/, Data publikacji: 2018.01.25, Data odczytu: 2018.01.25

 



Liczba wyświetleń artykułu: 1783

Komentarze z forum pszczelarskiego

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy i weź udział w dyskusji!




  Współpracują z portalem:

Karolina Wronowska

Karolina Wronowska

Studentka biologii stosowanej na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Prowadzi badania na temat profilaktyki i zwalczania warrozy u pszczoły miodnej.

Oddziaływanie Varroa destructor na rodzinę pszczelą

Varroa destructor - znaczenie i rys historyczny

Charakterystyka rodzaju Varroa i opis gatunku Varroa destructor

Tadeusz Netczuk

Tadeusz Netczuk

Autor tekstów

Doświadczony pszczelarz. Chowem pszczół zajmuje się od 1970 r. Obecnie jego pasieka zlokalizowana jest w ROD Bielany we Wrocławiu.

Ciasto czekoladowe z miodem - przepis

Zabezpieczenie pszczoły murarki (Osmia rufa L.) przed zimą

Kopulacja i rozwój murarki ogrodowej (Osmia rufa L.)

Agata Kurzajak

Agata Kurzajak

Autorka przepisów kulinarnych i bloga ziarenkapieprzu.com.pl

Ukończyła filologię polską i podyplomowe studia z zakresu doradztwa zawodowego na UAM w Poznaniu. Doradca zawodowy i trener. Jej największą pasją jest gotowanie. Uwielbia łączyć różne smaki i odkrywać nowe przyprawy. Miłośniczka zwierząt, filmów dokumentalnych oraz herbaty z miodem i cytryną.

Koktajl arbuzowo-truskawkowy z miodem

Szaszłyki z marynatą miodową

Skrzydełka z miodem i chili

Paulina Jamrozik

Paulina Jamrozik

Autorka tekstów oraz właścicielka Medis-online.pl

Założycielka Gabinetu Dietetycznego MEDIS. Na co dzień pomaga trwale zmienić nawyki żywieniowe swoim pacjentom. Pokazuje jak pozbyć się zbędnej tkanki tłuszczowej, poprawić samopoczucie, samoocenę, a przede wszystkim zdrowie.

Domowy sposób na wzmocnienie odporności