Portal Pszczelarski

Ule na cmentarzach w USA i cmentarny miód

pszczelarstwo na świecie pszczelarstwo w USA ule na cmentarzu cmentarne pszczoły cmentarny miód pasieka na cmentarzu Sweet Hereafter Rest in Bees

Pszczoły mają się dobrze nie tylko na terenach wiejskich, ale również w ośrodkach miejskich. Jak donosi serwis TopAgrar.pl pszczoły też świetnie radzą sobie na cmentarzach.

Życie pszczół na cmentarzu determinuje dostęp do pożytków oraz odpowiednie warunki do zimowli. Wsparcie pszczelarza też jest wskazane. Wówczas szanse ich przeżycia zdecydowanie zwiększają się.

Do takiego samego wniosku doszli zarządcy nowojorskiego cmentarza Green-Wood. Na 478 akrach miejsca wiecznego spoczynku mieści się również kilkanaście uli, z których pozyskiwany jest miód o nazwie "Sweet Hereafter", czyli "Słodkie Życie Pozagrobowe". Co więcej, każdy kto tylko zechce, może zostać sponsorem ula. W zależności od pakietu jaki wybierze (250 lub 500 dolarów) będzie mógł otrzymać:

  • certyfikat sponsorski podpisany przez Richarda Moylana, prezesa Green-Wood,
  • zaproszenie do udziału w miodobraniu,
  • 5 lub 10 słoików miodu "Słodkie Życie Pozagrobowe".

Ule na cmentarzach w USA nikogo nie dziwią. Przypadek pszczół z Green-Wood nie jest odosobniony. Przykładowo w Waszyngtonie, również znajduje się pasieka na cmentarzu, z której miód sprzedaje się "od ręki". Tylko jesienią 2016 roku sprzedaż miodu pod nazwą "Rest In Bees" (zwrot nawiązujący do "rest in peace", czyli "spoczywaj w pokoju") przekroczyła 6 tysięcy dolarów. Zarobek na miodzie stanowi tylko część przychodów z cmentarnej pasieki. Dyrektor stowarzyszenia, które opiekuje się Historycznym Cmentarzem Kongresu w Waszyngtonie, podkreśla w wywiadzie dla Modern Farmer, że pobierana jest również opłata w wysokości 35 dolarów za każdego uczestnika, który będzie chcieć uczestniczyć w miodobraniu.

Amerykanie widzą interes praktycznie wszędzie. W Atlancie poza sprzedażą miodu z cmentarza, sprzedaje się również jagody do lokalnego przemysłu browarniczego.

Dotychczas w Polsce nie mówiło się o cmentarnych pasiekach. Nawet jeżeli pszczoły pojawiły się na cmentarzu, zaraz potem można było być pewnym interwencji lokalnego pszczelarza i/lub straży pożarnej. 

Czy cmentarny miód może znaleźć amatorów w Polsce? Trudno powiedzieć. Moim zdaniem najważniejsze, by cmentarz pozostał miejscem pamięci o zmarłych, a nie okazją do robienia interesów.  

Opracowano na podstawie:

Green-Wood Historic Fund, Become a 2018 Green-Wood Beehive Sponsor, https://store.green-wood.com/products/sponsor-a-beehive, Data odczytu: 2017.10.30

TopAgrar Polska, Ule na cmentarzu, https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/ule-na-cmentarzu/, Data publikacji: 2017.10.29, Data odczytu: 2017.10.30

Marcin Balana

Marcin Balana

Redaktor serwisu PortalPszczelarski.pl

Doktorant na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Punktualny, towarzyski, zawsze z milionem nowych pomysłów, które stale przybliża użytkownikom portalu PortalPszczelarski.pl

Zobacz wszystkie artykuły tego autora



Liczba wyświetleń artykułu: 4738

Komentarze z forum pszczelarskiego

eryk16 2017-10-30 19:59:58

Myślałem, że nic mnie już w życiu nie zaskoczy, ale to to jest totalny hit... Jak można zarabiać w takim miejscu? Jak im nie wstyd!!!!

oro54 2017-10-30 21:06:02

W Polsce też znajdują się pasieki w pobliżu starych cmentarzy. Na przykład stary cmentarz w Ostrowie wielkopolskim ma aleje obsadzone wiekowymi lipami, dającymi niezłe pożytki. Różnica jest taka, że u nas nikt nie reklamuje w ten sposób, jak w artykule, pochodzenia tego lipowego miodu. Tak dbali o pszczoły nasi przodkowie. Obecne cmentarze to dla pszczół są totalnymi pustyniami. Jak już się trafi trochę zieleni, to na pewno posadzone są tuje, bo jesienią "nie śmiecą". Zresztą i tych jest niewiele, bo zieleń zajmuje miejsce grobom. Dzisiejsze cmentarze to już tylko samofinansujące się przedsiębiorstwa. Ważny jest zysk, koszty i strata, zero zadumy nad losami leżących tu ludzi.

mati 2017-11-01 18:58:26

to jurz jakas gruba pszesada przeciez cmentarze to miejsca pamieci a nie zarobku ale co ameryka to ameryka i tam tylko kasa sie liczy. no szkoda gadac w polsce to jednak ludzie majom wiencej rozumu i tak jak oro pisze wienksze znaczenie ma zaduma niz zysk



  Współpracują z portalem:

Ernest Bryll

Ernest Bryll

Autor tekstów

Polski poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy. Właściciel strony bryll.pl

Modlitwa - Ernest Bryll

Malgorzata Radziszewska

Malgorzata Radziszewska

Autorka przepisów kulinarnych

Blogerka kulinarna (amku.blogspot.com), która uwielbia kuchenne eksperymenty. Z zawodu: tester aplikacji. Na co dzień: mama. W wolnych chwilach robi zdjęcia i zajmuje się promowaniem fotografii mobilnej działając w ramach Grupy Mobilni (grupamobilni.pl).

Chleb na owsiance z miodem

Panna cotta z miodem i orzechami włoskimi

Różowe stringi z miodem

Agata Wojtuń oraz Agnieszka Strózik

Agata Wojtuń oraz Agnieszka Strózik

Koordynatorki projektu "Pszczoły w szkole"

"Pszczoły w szkole" to projekt realizowany w Katolickiej Szkołe Podstawowej SPSK im. Jana Pawła II w Chojnach i nagrodzony w konkursie grantowym "Z Kujawskim pomagamy pszczołom".

Pszczoły w szkole w czerwcu

Szkolny Dzień Pszczoły

Młodzi detektywi szukają miejsc przyjaznych pszczołom

Magdalena Tomaszewska-Bolałek

Magdalena Tomaszewska-Bolałek

Autorka przepisów kulinarnych i bloga kuchniokracja.hanami.pl

Japonista, dziennikarka, badaczka kultury żywieniowej, autorka książek: "Tradycje kulinarne Japonii" i "Japońskie słodycze" (książka nominowana w 3 kategoriach do Gourmand World Cookbook Awards). Zajmuje się prowadzeniem warsztatów kulinarnych, a także spotkań z zakresu historii jedzenia, trendów kulinarnych i percepcji smaku.

Ciasto z mąką z czarnego ryżu

Pierniczki świąteczne z miodem

Żurawina z miodem i wanilią