Portal Pszczelarski

Forum pszczelarskie - Komentarze do artykułów

Stefan Siudalski - wywiad z pszczelarzem Wróć do listy tematów

Liczba wyświetleń tematu: 1585

Przejdź do artykułu Stefan Siudalski - wywiad z pszczelarzem

Zaloguj się aby obserwować temat

Strony: 1 2

blondynekkrk

2025-01-24 20:14:28

Bardzo ciekawy wywiad i dużo innowacyjnych działań popartych, moim zdaniem, logicznymi argumentami. Super! Czekam na kontynuację wywiadu!

JaninaWeronika

2025-01-24 21:17:49

a ja bym dopytała Pana Siudalskiego jak z problemem roznoszenia bakterii w ulu przez podgrzewanie. Czytałam gdzieś że grzałka na dennicy wprawia powietrze w ruch, sprzyja rozwojowi bakterii i ruch powietrza roznosi je po ulu co osłabia rodziny pszczele... z drugiej strony pszczoły same doskonale radzą sobie z wieloma bakteriami .... ciekawy problem dla mnie :) może ktoś zna odpowiedź

SJS

2025-01-24 22:18:07

> a ja bym dopytała Pana Siudalskiego jak z problemem roznoszenia bakterii w ulu przez podgrzewanie>
Problem z zarzutami przeciwko podgrzewaniu polega na tym, że prawie wszystkie zarzuty są wymyślane czyli nikt nie sprawdził ale zarzutu są.
W tym pytanie jest wiele poziomów niezgodności z rzeczywistością:
1. środowisko ula jest niezwykle dokładnie kontrolowane przez pszczoły w każdym jego zakątku - dotyczy to zarówno temperatury, przepływu powietrza który jest ustalany przez pszczoły a nie grzałki zakątku, pozbywania się CO2 i regulacja wilgotności czyli bez porównania silniejsze są działania pszczół niż ingerencja podgrzewaniem, ul oddycha - w dół opada CO2 1,5 razy cięższe od powietrza i to widzimy i przez 60 % ankietowanych pszczelarzy jest chłodzeniem ule jest tak naprawdę wyprowadzaniem CO2
2. podgrzewanie jest tak dobrane mocą aby wspierać a nie całkowicie wyręczać pszczoły i to jest kolejny argument za tym że my podajemy ale pszczoły uzupełniają i rozprowadzają ciepło a nie grzałka na dennicy,
3. z obserwacji pszczelarzy którzy stosują podgrzewanie moją metodą wynika, że znikają objawy nosemy - zero efektu porzuconego ula, spadki zimowe na poziomie poniżej 1 %,
4. grzałki dobrałem tak aby były płaskie ale na sztorc czyli zajmuja swoja powierzchnią mniej niż 1 % dennicy - jest ważne ponieważ pszczoły to śmieciary i jak ktoś stosuje grzałki płaskie, powierzchniowe [folie] to ma problem ze śmieciami które pszczoły zrzucają na dennice i nie mogą ich wyniesć bo sie przylepiły na gorącej folii,
5. jest i aspekt walki z warrozą - można dręcze zwalczać zarówno późną jesienią jak i wczesną wiosną nawet przy temperaturach ujemnych gdy z liczy się temperatura w ulach,
6. wspomniałem w wywiadzie o zjadaniu larw przez pszczoły gdy nie mogą wygrzać ula np na skutek gwałtownego załamania pogody - podgrzewanie jest tak dobrane aby nawet przy minus 30 st C pszczoły były w stanie utrzymać przy czerwiu 34,5 st C
7. o zdrowotności rodzin podgrzewanych świadczy znikomy osyp zimowy,
8. ule podgrzewane zdecydowanie lepiej sobie radzą z atakami os i szerszeni
Czy wyjasniłem problem którego nie ma?

tulipan

2025-01-27 21:22:23

gdzie nabyc takie grzalki do uli wielkopolskich i ile one kosztuja

SJS

2025-01-27 23:56:15

>gdzie nabyc takie grzalki do uli wielkopolskich i ile one kosztuja>
O grzałkach, jakie i gdzie zamówić jest na stronie http://pszczoly.siudalski.pl/czym-grza--.html ale....
w ulach muszą być podkarmiaczki, najlepiej ramkowe, po jednym termometrze na ul [około 10 zł - te od Łysonia się nie nadają muszą być z sondami]
Jak się samemu montuje grzałki to wychodzi po około 70 zł a jak się zmawia zmontowane z przysłaniem do domu to około 140 zł.
Sukces to - grzałka, podkarmiaczka z wodą, odpowiedni ilość pokarmu i całkowite inne podejście do uli podgrzewanych w stosunku do klasyki.
Czy gra warta świeczki?
Zysk minimalny z podgrzewania to okołe 10 l miodu dodatkowo ale zwykle to jest od 20 nawet w skrajnych przypadkach 50 kg dodatkowo.

michal-trabka

2025-01-30 00:15:40

Panie Stefanie, świetny wywiad i dużo cennych informacji. Mam jednak pytanie, które pewnie część czytelników tego portalu chciałoby zadać, ale nie ma konta lub odwagi. Proszę o informację, co w przypadku przegrzania ula. Kiedy reagować, co robić, jakich konsekwencji spodziewać się. Pozdrawiam.

SJS

2025-01-30 04:57:10

W internecie jest ponad 240 moich filmów o pszczołach z których większość jest o podgrzewaniu. pokazuję na nich zachowanie rodzin pszczelich w różnych warunkach pogodowych i jest na nich wiele ciekawostek których nie ma w podręcznikach ale pytanie było przegrzanie.
Pszczoły same z siebie w razie potrzeby potrafią wytworzyć do 180 W mocy - my im podajemy wg mojego systemu nie więcej jak 60-80 W i to w skrajnych warunkach pogodowych.
Z grubsza można przyjąć, że zapotrzebowanie na wiosnę to około 5 W na ramkę. Czyli 10 ramek to 50 W ale te 50 W to tak między pszczelim ZEREM a naszym zerem Celsjusza ale jak spadnie do minus 10 st C to już jeśli jest czerw to łączna moc to do około 100W potrzebna.
My im dajemy część potrzebnej mocy a nie całość. Środowisko w ulu jest najbardziej skomplikowanym z jakim kiedykolwiek się spotkałem. Z wielu typów grzałek samoregulujących się dobrałem takie które w 30 st C wydzielają moc nie większą niż 8-17 W a przy ujemnych ich moc dysponowana to nie mniej jak 40 W a najlepiej jak dla wlkp 60 a dla dadanów i WP do 80 W.
Tak dobrana moc daje gwarancję utrzymania temperatury 34 st C przy czerwiu nawet do minus 20 st C i nieprzegrzewania przy 35 st. temperatury powietrza.
Tu występuje kilka ciekawych zjawisk:
- brak lub znikoma liczba pszczół wentylujących nawet przy 32 st C powietrza,
- zero wylatujących pszczół po wodę w pełnym zakresie temperatur zewnętrznych czyli od minus 20 st C do pszczelego ZERA - czyli w zakresie śmiertelnym dla pszczół i brak możliwości przegrzania w upały.
Musi być tylko woda w ulach od chwili włączenia grzałek - i tu znów coś czego nie ma w podręcznikach - zużywają tygodniowo do 3 l wody.
Czy pszczoły wentylując chłodzą ul?
Twierdząco odpowiada większość pszczelarzy a o jakim chłodzeniu my mówimy jeśli w ulu jest 34 st C a na zewnątrz np +20 st ?
one wyciągają z ula produkt ich oddychania czyli CO2 który jako 1,5 raza cięższy od powietrza opada n a dno ula.
cdn

SJS

2025-01-30 05:13:37

cd odpowiedzi o możliwości przegrzania uli
Kilka dodatkowych uwag:
- pszczoły czy są czy nie podgrzewane muszą być w ulach które stoją w cieniu,
- wykluczam ule jednościenne - i jest tu kilka argumentów - po porównaniu mocy zużywanej przez grzałki w ulach dobrze ocieplonych i jednościennych okazało się, że te drugie potrzebowały dwa razy więcej mocy.
https://youtu.be/mQVGoTmsDvw
Czy pszczołom nie szkodzi, że muszą przechodzić przez grzałki na dennicy których temperatura waha się od 40 do 55 st C?
Powinno szkodzić warrozie - a czy jej szkodzi jeszcze nie wiem - na pewno nie szkodzi pszczołom. Stwierdzono, że przy gorących źródłach pszczoły pobierały wode o temperaturze około 70 st C.
Raz miałem przypadek i to tylko w jednym ulu gdy po zastosowaniu pasków spadło około pół szklanki pszczół martwych na dennice i żywe pszczoły miały problem z ich wyniesieniem. Ale w sąsiednich ulach przy takich samych grzałkach ten efekt nie wystąpił. cdn

Strony: 1 2

Weź udział w dyskusji:




  Współpracują z portalem:

Tadeusz Kaczkowski

Tadeusz Kaczkowski

Autor artykułów

Urodziłem się na Podolu. Jestem synem pszczelarza. Prowadzę własną pasiekę od 60 lat.

Trutowienie matek pszczelich

Magdalena

Magdalena

Autorka przepisów kulinarnych i bloga nadpaleniskiem.blogspot.com

Dorastając w babcinej kuchni, nauczyłam się, że najlepsza kuchnia to polska kuchnia i to ją uwielbiam najbardziej. "Chwilowo" udomowiona mama na pełen etat, chwytająca życie za rogi, nie bojąca się wyzwań w żadnej sferze. Z pasji: kucharka i smakoszka, z wykształcenia: geograf.

Wigilijne łazanki na bogato

Nalewka jaśminowa z miodem

Bananowe chipsy z miodem

Centrum Apiterapii ApiBałt

Centrum Apiterapii ApiBałt

Bałtów 8, 27-423 Bałtów (na terenie Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego) Telefon: +48 530-747-744 E-mail: biuro@apibalt.pl

Mini SPA w Bałtowie

Luiza Dawidowicz

Luiza Dawidowicz

Autorka publikacji

Doktorantka na Wydziale Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Absolwentka kierunków: ochrona środowiska na UAM w Poznaniu oraz ogrodnictwo na UP w Poznaniu. Interesuje się projektowaniem ogrodów, urządzaniem i pielęgnacją zieleni, a także rewitalizacją zdegradowanych obszarów. W swoim działaniu łączy wiedzę zdobytą na obu kierunkach studiów z zamiłowaniem artystycznym oraz florystycznym. Uwielbia rośliny, zwierzęta, pracę w ogrodzie, podróże bliskie i dalekie. Działa w Stowarzyszeniu Inżynierów i Techników Ogrodnictwa w Poznaniu, w którym pełni funkcję wiceprezesa Sekcji Florystycznej.

Murarka ogrodowa (Osmia rufa L.). Cz. 1.

Murarka ogrodowa (Osmia rufa L.). Cz. 3.

Murarka ogrodowa (Osmia rufa L.). Cz. 2.