Portal Pszczelarski

Forum pszczelarskie - Gospodarka pasieczna

Jak zarejestrować ule? Wróć do listy tematów

Liczba wyświetleń tematu: 3588

Zaloguj się aby obserwować temat

arek

2016-07-18 08:14:24

Czy trzeba gdzieś rejestrować ule i jeżeli tak to jak to zrobić? Czy wystarczy tylko zarejestrować pasiekę?

wowosowa

2016-11-01 20:08:21

Każda pasieka powinna być zarejestrowana u powiatowego lekarza weterynarii

oro54

2016-11-01 20:58:48

Powinna, tylko że po zarejestrowaniu pasieki u powiatowego lekarza należy zrobić sobie badania w Sanepidzie "na nosicielstwo", następnie kupić sobie książeczkę zdrowia. Z wynikiem badań z Sanepidu należy się udać do lekarza medycyny pracy z prośbą o wpis do tej książeczki. Wpis ten powinien być uaktualniany przez lekarza co roku. Ponadto należy się spodziewać co dwa lata wizyty kontrolnej weterynarza w pasiece. A najdziwniejsze jest to, że ci co nie dokonali zgłoszenia pasieki w zasadzie, w praktyce niczym nie ryzykują, bo zawsze mogą twierdzić, że pozyskiwany miód rozdają rodzinie (słowa weterynarza na pytanie: a co z pszczelarzami niezrzeszonymi, których jest większość). Przy okazji, każda taka czynność jest płatna. Właśnie jestem po wizycie kontrolnej przedstawiciela weterynarza powiatowego, która też była płatna.

wowosowa

2016-11-02 14:43:17

Miałem na myśli rejestrację pasieki, czyli samo utrzymywanie zwierząt gospodarskich. Inspekcja wet. musi wiedzieć gdzie znajdują się pasieki na terenie powiatu co ma znaczenie przy zwalczaniu chorób. Inną sprawa (o czy pisze oro54)jest uzyskanie zezwolenia na sprzedaż bezpośrednią, czyli wprowadzanie do obrotu miodu i innych produktów pszczelich. Pszczelarze prowadzący zatwierdzoną pracownię otrzymują 8 cyfrowy numer wet., który umieszczony zostaje na etykiecie. Sprzedający bez zezwolenia powinni być zdecydowanie ścigani przez Sanepid, który się do tego jednak nie kwapi, a co się może zmieni po utworzeniu Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności. Trudno uwierzyć w to, że posiadacz nawet 20 rodzin spożywa cały miód we własnej rodzinie :)

michal-trabka

2016-11-02 18:38:07

Ano właśnie, ale dopóki nikt z urzędników nie będzie otrzymywać dodatkowego wynagrodzenia (premii) za "dopadnięcie" nieuczciwego sprzedawcy, to raczej z tym się nic nie da zrobić.

oro54, jak wyglądała wizyta kontrolna?

tulipan

2016-11-03 20:05:12

zarejestrowałem pasiekę w weterynari ale nie zgłaszalem o sprzedaży miodu i produktów przczelich wiec nie musze wyrabiać pozwolenia w sanepidzie na sprzedaz miodu

oro54

2016-11-03 21:48:20

Przebiegała w przyjaznej i miłej atmosferze. Ponieważ już miałem w tym roku wizytę weterynarza w jednej z pasiek (z której pobierano próbki miodu do badań na obecność przetrwalników zgnilca) w pasiece już nie byliśmy. Sprawdzona była aktualność książeczki zdrowia, dokumentacja zabiegów leczniczych na warrozę oraz było pytanie: czy prowadzę w jakimś zeszycie rejestr sprzedaży bezpośredniej? Zeszytu takowego nie posiadam, ale rejestry sprzedaży prowadzę już od wielu lat elektronicznie. Chciałem wydrukować, ale nie było to potrzebne przy tej wizycie. Potrzebne to jest nam jak prowadzimy sprzedaż na stoiskach na festynach, czy też na targowiskach. Na koniec wizyty trochę wypełniania druków statystycznych, potem protokół pokontrolny oraz na koniec opłata rachunku za kontrolę. Z tego co się dowiedziałem od pszczelarzy nie wszędzie taka opłata obowiązuje, bodaj ustalana jest na poziomie danego województwa. Oczywiście poruszyłem temat pszczelarzy nie rejestrowanych, nienależących do żadnej organizacji - co z nimi? Tacy pszczelarze po prostu dla weterynarii nie istnieją. Chyba, że wpłynie pisemne zawiadomienie "życzliwego"o istnieniu takiej pasieki, ale to już inna bajka.

wowosowa

2016-11-04 21:15:03

Oro54 ma rację ale ....
To moja branża, więc proszę mi uwierzyć. Nie ma żadnej dowolności w zakresie nadzoru wet. Inspektor nie musi być miły. Ma sprawdzić stan faktyczny i jego zgodność z przepisami. Warunki jakie muszą być spełnione przy sprzedaży bezpośredniej produktów pszczelich nieprzetworzonyh określa rozporządzenie Min. Rol. i Rozw. Wsi z 30 września 2015 r. (Dz.U. z 2015 r., poz.1703). Pszczelarz wprowadzający do obrotu miód musi posiadać orzeczenie lekarskie dla celów sanitarno epidemiologicznych, to chyba oczywiste.
Opłaty za nadzór Inspekcji Wet. reguluje rozporządzenie  Min. Rolnictwa  i Rozwoju Wsi (Dz.U. z 2007 . poz.15 ze zmianą 2011r. poz. 544), gdzie pod poz. 28 za nadzór (kontrolę)nad działalnością związaną ze sprzedażą bezpośrednią określono opłatę w wysokości 56,50 zł. za godzinę plus dojazd. Nie ma więc tu żadnej dowolności. Pszczelarz nie musi należeć do organizacji. Musi zgłosić natomiast utrzymywanie zwierząt gospodarskich ( w tym przypadku pszczół) podobnie jak utrzymujący bydło itp., bez żadnych zobowiązań. Zostaje wtedy wpisany do rejestru i na tym sprawa się kończy. Jeżeli wprowadza miód do obrotu bez zatwierdzenia pracowni (przez Inspekcję wet.) powinien być ścigany przez Sanepid.

Weź udział w dyskusji:




  Współpracują z portalem:

Ernest Bryll

Ernest Bryll

Autor tekstów

Polski poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy. Właściciel strony bryll.pl

Modlitwa - Ernest Bryll

Łukasz Karol Uliasz

Łukasz Karol Uliasz

Autor artykułów

Profesor i dr hc apiterapii i ziołolecznictwa, naturopata dyplomowany, pszczelarz zawodowy, rzeczoznawca chorób pszczół i specjalista pozyskiwania produktów pszczelich. Prefekt Akademii Apiterapii Medycznej i Ziołolecznictwa im. prof. Bogdana Kędzi, promującej dorobek prof. Kędzi oraz apiterapię w użyciu. Autor publikacji pszczelarskich, historycznych, medycznych i etnograficznych. Prowadzi izbę pamięci i mini skansen pszczelarsko-bartniczy w powiecie kozienickim.

Warunki dobrego rozwoju oraz zdrowia pszczół

Apiterapia na problemy ludzi i zwierząt

Pyłek pszczeli - pozyskiwanie i szkodniki

Renata Gasek

Renata Gasek

Autorka tekstów

Entuzjastka szeroko pojętego rękodzieła, autorka prac zamieszczonych na blogu Kocie robótki (https://kocieprace.blogspot.com/)

Pirografia (sztuka malowania ogniem) w pszczelarstwie

Emilia

Emilia

Autorka przepisów kulinarnych oraz bloga Kuchenna Kontrrewolucya

Całkiem świeżo upieczona tak mama, jak blogerka kulinarna. Fascynatka dobrej kuchni i słowiańskiego folkloru.

Kutia wigilijna z miodem pitnym

Sałatka z ogórków w zalewie octowo-miodowej na zimę

Kaczka po mazursku